21
Cz, Mar

Skan strony www

Zdecydowanie nie zgadzam się z wypowiedzią Pani Masłowskiej. Ot, ogólniki, retrospektywa werbalna.

W 2007 roku PiS ze wsparciem PO faktycznie dokonał rewolucyjnych zmian w ustawach spółdzielczych. Zabrakło jednego kroku by dzieło dokończyć. Potem było coraz gorzej. Fatalna realizacja szeregu tamtych zmian, z hamulcem funkcyjnym oraz ponad partyjnych układów. W poprzedniej kadencji PiS wespół z SLD, PSL oraz PO umyślnie blokował prace komisji sejmowej. Bywałem, siedziałem naprzeciw Pani Masłowskiej, z pełnym zrozumieniem hamujących intencji w wypowiedziach posłów Szmita, Gosa, Ajchlera.

Jako organizacja pozarządowa o charakterze strażniczym jesteśmy poważnie zaniepokojeni próbą manipulacji opinią publiczną i reklamowaniem jako rzekomo społeczny projektu nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych firmowanego przez posła J. Sachajko (Kukiz’15) .

Wątpliwości budzą zarówno okoliczności powstania tego projektu (nie wiadomo kto go pisał, nie wiadomo kto opiniował od strony prawnej, projekt przedstawiany jest jako społeczny choć jest projektem grupy posłów Kukiz ’15). Proponowane zmiany nie tylko nie rozwiązują problemów spółdzielców ale wręcz umożliwiają dalsze patologiczne działania. Kosmetyczne zmiany niektórych zapisów stanowią przykrywkę dla dalszego utrzymania istniejącego systemu w spółdzielniach mieszkaniowych .

Stowarzyszenia Interesu Społecznego WIECZYSTE działa na rzecz przekształcenia w prawo własności gruntów w użytkowaniu wieczystym z zabudową mieszkaniową.

Problem jest najbardziej palący w Warszawie, gdzie jest najtrudniejsza sytuacja. Wiele nieruchomości nie ma w ogóle uregulowanej sytuacji prawnej a tam gdzie grunt ma status użytkowania wieczystego winduje się opłaty. Samorządy w różnych miastach Polski niejednokrotnie działają na szkodę interesu społecznego i państwowego blokując przekształcenia we własność nieruchomości mieszkaniowych. W przypadku Warszawy motywem szkodliwego działania władzy jest ogromna cena ziemi i zakusy różnych grup interesów dążących do wyrugowania niezamożnej ludności i przejęcia terenów.

Antyspołeczne i antypaństwowe zachowania – bo tak należy nazwać odmawianie własności swoim obywatelom w imię partykularnych interesów grup, mają miejsce nie tylko w Warszawie. Z naszego podwórka wyróżnia się Hajnówka, w której rządząca SLD tak samo odmawia swoim mieszkańcom przekształcenia użytkowania wieczystego we własność.

Przeciwnicy uwłaszczenia bronią się, że m.in. spadną dochody budżetowe po likwidacji wieczystego użytkowania i że rzekomo narusza się prawo własności gmin. Sprzeciw jest też motywowany względami ideologicznymi bowiem przez całe dekady PRL, za czasów PZPR, walczono z własnością. W konsekwencji wielu dzisiejszych radnych, burmistrzów i prezydentów, o rodowodzie PZPR, wciąż mentalnie nie może zaakceptować standardu konstytucyjnego jakim jest własność.

8 października 2015 r. Sejmowa Komisja Petycji zajmowała się petycją Stowarzyszenia Interesu Społecznego WIECZYSTE ws. podjęcia inicjatywy ustawodawczej ws. nieodpłatnego przekształcenia użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości na cele mieszkaniowe.

  • Przewodnicząca Komisji Brygida Kolęda-Łabuś przedstawiła treść petycji, równocześnie wskazywała na orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego, które uznawało za niekonstytucyjne ingerowanie w prawo własności samorządowej. 

  • Ponadto wskazywała, że opłaty wieczystego stanowią poważny dochód samorządów. 

  • Z przewodniczącą polemizował wiceprzewodniczący poseł Piotr Chmielowski, który wskazał jak m.in. Miasto Bytom został doprowadzony do quasi-upadku m.in. za sprawą wieczystego użytkowania (skoro nie była to własność, nie było inwestycji). 

     

Komisja nie podjęła decyzji, gdyż zabrakło opinii Biura Analiz Sejmowych.

Co ciekawe, chociaż rozpatrywano petycję Stowarzyszenia Interesu Społecznego, nie zaproszono nas autorów petycji na posiedzenie. Usprawiedliwieniem być może być fakt, iż to początek pracy Komisji i jest to pierwsza petycja rozpatrywana przez nią. Ważne że w sprawach petycji nie obowiązuje zasada dyskontynuacji, co oznacza iż wraz z zakończeniem kadencji parlamentu, nie trafiają one do kosza.

 

Więcej informacji o Stowarzyszeniu Interesu Społecznego WIECZYSTE >>

 

Zobacz transmisję z obrad komisji:

 

 

Skan serwisu IPN

Instytut Pamięci Narodowej udostępnia zasoby i umożliwia internetowe wyszukiwanie osób będących w PRL funkcjonariuszami państwa komunistycznego – struktur PZPR, UB, SB i MO.

Postkomunistyczna spółdzielczość wciąż pozostaje pod kontrolą środowiska funkcjonariuszy nieboszczki partii i dawnych organów bezpieczeństwa.

W serwisie IPN
http://katalog.bip.ipn.gov.pl/

można sprawdzić przeszłość zewidencjonowanych funkcjonariuszy.

Udostępniona baza danych jest niestety niepełnym zbiorem, ale mimo to w wielu przypadkach będzie pomocnym narzędziem w odkrywaniu mrocznej przeszłości ludzi systemu komunistycznego.

Dziś wielu byłych funkcjonariuszy PZPR, SB czy MO dostosowało zachowania do nowego etapu. Przywdziało nowe modne maski pobożnych, tzw. szanowanych obywateli, nawet darczyńców dla kościołów i animatorów pseudoreligijnych organizacji.

 

 

Rodacy! Mieszkańcy spółdzielni!

Już 26 lat III RP oczekujemy na reformę postkomunistycznej spółdzielczości. Choć jest nas 10 milionów a Konstytucja RP gwarantuje równość wszystkim obywatelom, to wciąż jesteśmy dyskryminowani.

Rządzące Polską grupy układu okrągłostołowego odmawiają nam prawa do powszechnego uwłaszczenia, prawa do demokratycznego wyboru władz spółdzielni i prawa dysponowania naszym majątkiem.

Choć wielu z nas dawno spłaciło koszty budowy lokali, to nadal nie może uzyskać własności. Nie możemy też swobodnie wybierać zarządcy ani decydować jak wydawane są nasze pieniądze.

Od lat domagamy się prawdziwej, wolnej, demokratycznej spółdzielczości, przyjaznej człowiekowi, rodzinie, pożytecznej społecznie i państwowo. Prawdziwa spółdzielczość nie zna wyzysku zrzeszonych, nie zna korupcji i eksmisji dla zysku. Prawdziwa spółdzielczość szanuje człowieka. Zrzeszanie się zapewnia dostęp do lokali niezamożnym i redukuje koszty utrzymania.

PRL zniszczył prawdziwą spółdzielczość a ostatnie osiem lat rządów PO-PSL to okres blokowania postulowanych przemian i trwania w dyskryminowaniu milionów Polaków.

Mamy szansę to zmienić. Partia KORWiN jako jedyna opowiada się za kompleksową reformą spółdzielczości obejmującą:

– ustawowe uregulowanie praw do gruntów (szczególnie ważne dla Warszawy);
– uproszczenie i dokończenie powszechnego uwłaszczenia mieszkań;
– demokratyczne wybory organów spółdzielni (wolne, powszechne, tajne, na wzór samorządowych);
– prawo swobodnego wyboru zarządcy (uproszczenie procedur podziału spółdzielni i wydzielania wspólnot);
– pełna kontrola gospodarki spółdzielni (realne decydowanie o wysokości opłat i wydatkowaniu pieniędzy czynszowych);
– wgląd do dokumentacji spółdzielni;
– odpowiedzialność karna zarządów za niegospodarność i działanie na szkodę SM (prawo oskarżyciela dla członka spółdzielni).

Apelujemy do mieszkańców spółdzielni na terenie całego kraju o poparcie partii KORWiN w nadchodzących wyborach parlamentarnych.

Zadbajmy o nasze sprawy i naszą przyszłość.


Stanisław Bartnik
Ruch Uwłaszczeniowy Białystok

Więcej artykułów…