15
Pn, Paź

Jak dużo zła, krzywdy, niesprawiedliwości musi jeszcze doświadczyć ludność zamknięta w postkomunistycznych spółdzielniach by zdecydowano się na reformę spółdzielczości? Jak długo musimy czekać by wreszcie uwolniono ponad 10 milionów Polaków ze szponów grup nomenklaturowych bezkarnie żerujących na spółdzielczym majątku?

W spółdzielni, w której jestem członkiem, nieświadomi wagi sprawy mieszkańcy a przede wszystkim pożyteczni idioci z rady nadzorczej uchwalili, że dla celów rozliczeniowych i w celu wyodrębniania mieszkań będzie ustalona notarialnie i geodezyjnie jedna, wielobudynkowa (22 duże bloki po około 50 mieszkań każdy) nieruchomość na jednej działce. I w związku z tym z moimi oczekiwaniami, czy żądaniami o indywidualne rozliczanie nieruchomości mogę iść, czy pisać na Berdyczów. Podobnie rzecz ma się z możliwością uzyskania premii gwarancyjnej z książeczki mieszkaniowej.

Ilustracja pogldowa

Ciemny okres III RP w historii Polski skończy się, gdy dojdzie do reformy postkomunistycznej spółdzielczości, gdy ponad 10 milionów Polaków zostanie uwolnionych spod władzy grup nomenklaturowych i zyska prawo do wolnych i demokratycznych wyborów.

Więcej artykułów…