SłonecznyStok.pl
  • Home
  • Informacje
    • Białystok
    • Polska
    • Świat
  • Gospodarka
    • Biznes
    • Technologie
  • Polityka
    • Region
    • Kraj
    • Zwierciadło
  • Historia
    • Dwudziestolecie
    • II wojna
    • PRL i III RP
  • Spółdzielczość
    • Interwencje
    • Opinie
    • Orzeczenia
    • Formularze i wnioski
    • Zmiana zarządcy
    • Poznaj patologie
    • Galerie
  • Polska bez III RP
    • Polska bez III RP
  • Księga nienawiści
    • Księga nienawiści Polska
    • Księga nienawiści świat - cz. 1
    • Księga nienawiści świat - cz. 2
e9c9e1e607c018716b5affd1720bbf27.jpg
Docieplanie spdzielczego bloku

Pierwszy mały przełom w wojnie z grupami kontrolującymi spółdzielnie

Szczegóły
Autor: Stanisław Bartnik
Opublikowano: 20 czerwiec 2015

Białostocki sąd uchylił postanowienie prokuratury

Po niezwykle zażartym postępowaniu zażaleniowym przed białostockim sądem okręgowym w sprawie dotyczącej nieprawidłowości przy dociepleniach bloków w spółdzielni w Hajnówce (m.in. stosownie tańszych materiałów niezgodnych z projektem – np. styropian zwykły zamiast wodoodpornego; w mniejszych ilościach; niewykonanie prac; nieegzekwowane kar; układanie cieńszych warstw izolacji; nieprzestrzeganie zasad montażu; poświadczanie nieprawdy w dokumentach budowy; odbiory robót przez osoby nieuprawnione), sąd białostocki mimo sprzeciwu prokuratury częściowo uwzględnił zażalenie m.in. nakazując kontynuowanie pracy biegłych (dokonywanie odkrywek na blokach celem ustalenia skali nieprawidłowości i rozmiaru strat).

Przypomnijmy: projektant budowlany, Tadeusz Mróz, zewidencjonował i udokumentował wady i błędy termomodernizacji bloków w spółdzielni w Hajnówce i złożył zawiadomienie do prokuratury. W pierwszej fazie postępowanie przygotowawcze prowadziła prokuratura hajnowska a dalej siemiatycka. To ona zleciła powołanie biegłych i badanie nieprawidłowości. Specjaliści sporządzili opinie na podstawie odkrywek w kilku blokach potwierdzając zarzuty projektanta. Częściowo obliczono nawet powstałe straty.

Rozwój sytuacji (powołanie biegłych i dokumentowanie nieprawidłowości) stał się bezprecedensowy w realiach białostockich. Należy w tym miejscu przypomnieć, że prace w białostockich i regionalnych spółdzielniach wykonuje w większości ta sama hermetyczna grupa firm – niejednokrotnie to malutkie jednoosobowe działalności gospodarcze czy spółki cywilne biorące podwykonawców. Dotąd historia prokuratorskiej kontroli takich robót zawsze była identyczna: umorzenie albo odmowa niezależnie od wagi i charakteru zarzutów. W przypadku termomodernizacji hajnowskiej czynności niebezpiecznie wymknęły się z obowiązującego szablonu.

Do akcji wkroczyła więc białostocka prokuratura okręgowa! Zabrała śledztwo z Siemiatycz i następnie je umorzyła m.in. nazywając ujawnione okoliczności usterkami. Zdaniem skarżących z umorzeniem wyczekiwano m.in. do przedawnienia karalności nieuprawnionego podpisywania odbiorów robót.

Białostocka prokuratura blokowała wniosek o kontrolę skarbową mimo że biegli potwierdzili stosowanie innych tańszych materiałów niezgodnych z dokumentacją. Wspólnie z mieszkańcami SM wnosiłem o jej zlecenie w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstw skarbowych. Chcieliśmy ustalić co stało się z materiałami wykazanymi w dokumentacji a niezainstalowanymi. Skąd na budowie wzięły się tańsze materiały? Jakie ilości i asortyment materiałów zaksięgowały firmy w tzw. obrocie materiałowym, gdyż wystawiano faktury zbiorcze (na fakturze tylko jedna hasłowa pozycja w rodzaju "docieplenie bloku X"). Prokuratura twierdziła np. że się waha czy kierować pismo do UKS.

W związku z kończeniem się okresu obowiązkowego przechowywania dokumentacji księgowej dla tej sprawy (możliwość bezkarnego zniszczenia faktur i dokumentów dotyczących obrotu materiałowego) w grudniu 2014 r., nie czekając na prokuraturę, złożyłem wniosek do Urzędu Kontroli Skarbowej o wszczęcie postępowania na podstawie zgromadzonych w śledztwie dokumentów i poczynionych ustaleń biegłych. Białostocki UKS zasłaniając się tajemnicą odmówił informacji czy podjęto kontrolę.

Sprawa ta pokazuje jak potężne są w Białymstoku grupy rządzące spółdzielniami i jak rozległa jest sieć powiązań. Jak niewiele znaczy człowiek, dobro państwowe i społeczne dla grup nomenklatury postkomunistycznej.

Według mojej wiedzy w Białymstoku nigdy dotąd nie wydano postanowienia uchylającego spółdzielcze prokuratorskie umorzenie a białostocka prokuratura zawsze umarzała (lub odmawiała wszczęcia) wszystkie sprawy zgłaszane przez członków SM niezależnie od rodzaju zarzutów i liczby zgłoszonych dowodów. Najbardziej spektakularne umorzenia dotyczyły postępowań o zawyżanie cen dociepleń bloków. Dzięki swoistej ochronie na szkodę dobra publicznego w Białymstoku nawet dziś stosuje się stawkę 160 zł netto (a wcześniej była nawet 210 zł netto) choć na lokalnym wolnym rynku taka stawka nie istnieje. Rzeczywisty koszt docieplania 4-piętrowych bloków w detalu standardową technologią wynosi 80-100 zł netto za m2. Jako ciekawostkę warto jednak podać, że w kwietniu br. otrzymaliśmy informacje, iż przynajmniej jedna białostocka spółdzielnia wyłamała się z systemu ceny 160+ i realizuje roboty po cenie rynkowej do 100 zł/m2.

Patrząc na różnice w cenach dociepleń (stawka rynkowa i spółdzielcza) możemy uzmysłowić sobie o jak gigantyczne pieniądze chodzi. Gdy duża spółdzielnia wydaje rocznie np. 10 albo 15 mln złotych na termomodernizację w cenie 160 zł netto choć cena rynkowa to np. wspomniane 80 zł. Warto zadać pytanie gdzie trafia ta kasa...? Jeśli zsumować wydatki dociepleniowe kilku spółdzielni to należy mówić o dziesiątkach milionów złotych spółdzielczych funduszy poza wszelką kontrolą.

Aktualnie domagamy się wyłączenia białostockiej prokuratury z tego postępowania. Niestety sprawa utknęła, bo wszelkie skargi słane do Generalnej zawsze wracają do białostockiej prokuratury apelacyjnej i okręgowej – a te same sobie je rozpatrują.... i twierdzą, że wszystko jest w porządku.

Sprawa hajnowska pokazuje jak mocno tkwimy w postkomunistycznej III RP i jak potrzebna jest zmiana w organach siłowych. Osobiście liczę na nowy Sejm i nowe prawo pozwalające na usunięcie z urzędu funkcjonariuszy PRL. Nie można być sługą dwóch panów: w komunistycznej Polsce sprawować urząd sędziego czy prokuratora PRL a następnie po 1989 roku, jakby nigdy nic, pracować w prokuraturze i sądzie III RP.

Wszyscy ci, którzy dziś, dla prywatnej korzyści, interesu grupy, umyślnie działają na szkodę dobra społecznego i państwowego muszą liczyć się z faktem, że ich czyny nie pozostaną bezkarne. Nie pozostanie bezkarne pozakodeksowe umarzanie postępowań, odrzucanie dowodów, niewłączanie do akt dokumentacji składanej w poszczególnych sprawach, niepowoływanie biegłych czy manipulowanie zeznaniami.


P.S.
Zawiadamiający w sprawie dociepleń bloków w SM w Hajnówce, projektant budowlany Tadeusz Mróz, za swoją działalność był wielokrotnie szykanowany i zastraszany. Oblewano farbą i usiłowano podpalić drzwi jego mieszkania. Grożono telefonicznie. Prezes spółdzielni wytoczył mu dwa procesy o zniesławienie a świadkami na korzyść oskarżyciela byli m.in. wykonawcy podejrzani o nieprawidłowości. W pierwszym procesie Tadeusz Mróz został skazany w sądzie w Hajnówce, ale ostatecznie uniewinniony w procesie apelacyjnym (uniewinnienie w Wielki Czwartek). W drugim procesie z art. 212 kk postępowanie umorzono wobec bezpodstawności aktu oskarżenia. Projektanta zastraszał też były działacz SLD nękając pismami za przyokienny termometr.


Przeczytaj więcej o projektancie:
http://slonecznystok.pl/spoldzielczosc/interwencje/item/858-odwa%C5%BCny-sp%C3%B3%C5%82dzielca-tadeusz-mr%C3%B3z.html
http://slonecznystok.pl/informacje/polska/item/189-sp%C3%B3%C5%82dzielca-projektant-budowlany-zaatakowany-w-hajn%C3%B3wce.html



64af7abb597af8d7a9c59ee559bf7320.jpg
Rejestrator na skrzyowaniu JPIISikorskiegoKonstytucji

Bezpieczeństwo czy zarabianie? Rejestratory wjazdu na czerwonym świetle

Szczegóły
Autor: Stanisław Bartnik
Opublikowano: 20 czerwiec 2015

Rok 2014: Szczecin (zainstalowane rejestratory wjazdu na czerwonym świetle): 691 wypadków. Białystok (brak rejestratorów): 139 wypadków

Portal wp.pl publikuje bardzo ciekawe dane o liczbie wypadków w miastach wojewódzkich w 2014 r. W czołówce jest Warszawa (1121), Łódź (1790), Kraków (1137), Wrocław (845), Szczecin (619). Białystok znajduje się w ogonie listy mając tylko 139 wypadków. Przeczytaj cały artykuł >>

Te dane stają się ważne w kontekście montażu w Białymstoku rejestratorów przejazdu na czerwonym świetle. Okazuje się bowiem, że np. Warszawa ma taki system i jak donosi dziennik Rzeczpospolita w 2013 r. tylko na czterech skrzyżowaniach upolowano 15,5 tys. osób, a w Szczecinie 3,6 tys.

Poniżej fragment artykułu z Rzeczpospolitej:

....Zarobić można nie tylko na zbyt szybkich kierowcach złapanych na fotoradar. Rośnie liczba mandatów za przejazd na czerwonym świetle. To już tysiące złapanych kierowców. Przykład? W Warszawie przez cały 2013 r. tylko na czterech skrzyżowaniach sfotografowano ponad 15,5 tys. osób, w Szczecinie – 3,6 tys., a w Wejherowie tylko przez 2,5 miesiąca – 5 tys. A zdjęć będzie jeszcze więcej...."
Czytaj artykuł w rp.pl >>

Zgodnie z teorią zwolenników systemu ilość wypadków powinna się zmniejszyć a tymczasem we wspomnianym Szczecinie (porównywalny do Białegostoku – ok. 400 tys. mieszkańców) liczba odnotowanych zdarzeń jest ponad 4-krotnie wyższa niż w Białymstoku.

Trudno zakładać, że Tadeusz Truskolaski nie wie o tych danych. O co więc chodzi? Podejrzewać należy, że motywem pomysłodawców wdrożenia systemu jest zamiar zwiększenia wpływów budżetowych poprzez łupienie w szczególności przyjezdnych z okolicznych miejscowości. Jest całkiem prawdopodobne, iż inicjatorzy zakupu rejestratorów byli np. pod wrażeniem "wyników warszawskich" (15500 złapanych x np. 500 zł daje 7,75 mln złotych). Motyw ten jest prawdopodobny w szczególności w przypadku obstawiania kamerami skrętu w prawo (z zieloną strzałką).

Otrzymujemy zgłoszenia, że system może być ustawiony w taki sposób aby wykorzystać do złupienia mandatem krótkie świecenie zielonej strzałki i obowiązek zatrzymania się. Bowiem gdy na skręcie w prawo pojawia się więcej niż jedno auto (a zawsze tak jest na skrzyżowaniach z rejestratorami) to kilkusekundowe świecenie zielonej strzałki powoduje, że pozostałe auta skręcające w prawo – według zgłaszających – prawdopodobnie są klasyfikowane jako wjeżdżające na czerwonym świetle.

Zgłoszenia o problemie skrętu w prawo mogą być prawdziwe bo szokuje liczba (jeśli jest prawdziwa) zarejestrowanych wjazdów na czerwonym. Kurier Poranny podaje, że w ciągu zaledwie kilku dni "złapano" aż 1285 kierowców.
http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20150602/BIALYSTOK/150609972

Choć system łącznie działa tylko kilkanaście dni to już widać psychozę rejestratorów. Kierowcy nie potrafią odróżnić skrzyżowań z rejestratorami więc na każdym skrzyżowaniu, gdzie widzą jakieś kamery reagują nerwowo, np. gwałtownie hamują. Przypuszczać należy, że gdy gruchnie wieść o pierwszych mandatach to psychoza będzie narastać. Aż strach pomyśleć co stanie się zimą na śliskich ulicach.

W najbliższym czasie zwrócimy się do administracji Tadeusza Truskolaskiego o szczegółowe dane o systemie. Będziemy prosić m.in. o:

– dane o kosztach systemu: czy był przetarg, kto wygrał, informacje o ofertach konkurencji;

– dane o zastosowanym rodzaju oprogramowania, (specyfikacja elementów systemu);

– miesięczne koszty utrzymania systemu (koszt wynagrodzeń i serwisu, szkolenia, uprawnienia);

– informacje o zasadach klasyfikowania wjazdów jako wjazd na czerwonym świetle oraz kryteriach karania "złapanych" (czy mandaty będą płacić obligatoryjnie wszyscy czy tylko wybrane grupy/osoby);

– kto będzie analizować dane z systemu i klasyfikować do ukarania;

– czy osoby obsługujące mają wymagane kwalifikacje (uprawnienia, wiedza specjalistyczna);

– jak będą traktowani "klienci" systemu z zagranicy (Białoruś, Rosja);

– udostępnienie list osób wobec których odstąpiono od ukarania (wraz z uzasadnieniem odstąpienia).



Stanisław Bartnik




Źródła:

fotografia z danymi o wypadkach – skan ze strony internetowej wp.pl
http://moto.wp.pl/gid,17641462,img,17641497,kat,55194,page,2,title,Wypadki-drogowe-w-polskich-miastach,wid,17641462,galeriazdjecie.html?ticaid=11511a
http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20150413/BIALYSTOK/150419937
http://prawo.rp.pl/artykul/1100762.html
http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20150602/BIALYSTOK/150609972



Przykłady rejestratorów na skrzyżowaniach

  • Kliknij, aby powiększyć obraz skrzyzowanie-jana-pawla-ii-sikorskiego-konstytucji-3-maja-1.jpg
  • Kliknij, aby powiększyć obraz skrzyzowanie-jana-pawla-ii-sikorskiego-konstytucji-3-maja-2.jpg
  • Kliknij, aby powiększyć obraz skrzyzowanie-jana-pawla-ii-sikorskiego-konstytucji-3-maja-3.jpg
  • Kliknij, aby powiększyć obraz skrzyzowanie-jana-pawla-ii-sikorskiego-konstytucji-3-maja-4.jpg
  • Kliknij, aby powiększyć obraz skrzyzowanie-popieluszki-wroclawska-sikorskiego-1.jpg
  • Kliknij, aby powiększyć obraz skrzyzowanie-popieluszki-wroclawska-sikorskiego-2.jpg
  • Kliknij, aby powiększyć obraz skrzyzowanie-popieluszki-wroclawska-sikorskiego-3.jpg
  •  

731a6dc4318cf751dad3c115902032ed.jpg
Skan strony internetowej TVP Biaystok

Będzie postępowanie sprawdzające ws. klonów, ławek, koszy, lamp... za 650 tys. zł

Szczegóły
Autor: Stanisław Bartnik
Opublikowano: 18 czerwiec 2015

W związku z materiałem Telewizji Białystok nt. wydatkowania przez UM Białystok 650 tys. złotych w Parku Konstytucji 3 Maja (wg relacji: zakup 80 klonów, około 30 ławek, opraw oświetleniowych, stojaków na rowery, koszy na śmieci) będzie postępowanie sprawdzające. Poprowadzi je Prokuratura Białystok – Północ. Po zabezpieczeniu faktur i kosztorysów i ustaleniu rzeczywistej ilości i wartości rynkowej zakupionych produktów zostaną podjęte dalsze czynności procesowe.

Medialną wrzawę w sprawie podniósł radny PiS (były radny PO). Zobacz publikację Cenne klony >>

Jednak ani białostocka prokuratura z urzędu ani nikt z radnych ani mieszkańców(prawie 300 tysięcy!!!) nie skierował zawiadomienia do organów ścigania. Sytuacja ta pokazuje szokujący brak kontroli nad wydatkowaniem publicznych pieniędzy. Jak łatwo można w Białymstoku wydawać i nikt tak naprawdę sposobem ani zasadnością tego wydatkowania się nie interesuje. Jak łatwo można zadłużać.... Jak łatwo sprzedawać mienie mieszkańców....

Sprawa klonów pokazuje też stopień bezradności państwa i braku kontroli nad politykami. Upolityczniona prokuratura w sprawach dotyczących grupy rządzącej praktycznie zawsze pozostaje bierna. Chyba że wybucha wojna między grupami władzy i prokuratura z konieczności robi w zaciągu którejś z grup.

"Klony" pokazują konieczność pilnej reformy siłowych organów państwa. Z prokuratury i sądu musi odejść stara gwardia PRL. Konieczna jest nowa ustawa o ustroju sądów i prokuraturze wraz z kodeksem etycznym dla funkcjonariuszy. Priorytetem przepisów musi być niezależność tych organów oraz autentyczna służba państwowa i społeczna.

 

 

 

Białystok ul. Barszczańska

Lumpenbiałystok wita Was na Barszczańskiej

Szczegóły
Autor: Stanisław Bartnik
Opublikowano: 06 czerwiec 2015

Na blogu takajestprawda.pl autor przedstawia wygląd wnętrz bloków na ul. Barszczańskiej. Władza samorządowa na ul. Barszczańskiej, ul. Dojnowskiej, i podobnych miejscach, tworzy getta dla ludności eksmitowanej z blokowisk białostockich postkomunistycznych spółdzielni mieszkaniowych.

Więcej…

3102e507c3049db2daf135e36367dea6.jpg
Tromso na mapie

Dziennik białostockiego emigranta: spacer po Tromsø

Szczegóły
Autor: Stanisław Bartnik
Opublikowano: 06 czerwiec 2015

Gdyby nie powszechna emigracja zarobkowa Białystok pobiłby rekordy bezrobocia. Według danych statystycznych oficjalnie bez pracy pozostaje ponad 13 % mieszkańców. Dla porównania w Poznaniu bezrobotnych jest ok. 4,2 % a w Warszawie 4,8 %.

Dramatyczną sytuację Białegostoku łagodzi masowa emigracja zarobkowa. Gdyby jej nie było liczba bezrobotnych sięgnęłaby nawet 25 %.

Za główną przyczynę należy uznać szkodliwą politykę gospodarczą samorządu: wspieranie obcych sieci handlowych i prowadzenie swoistej wojny z białostockim kapitałem - zamykanie rodzimych centrów handlowych i rozpraszanie lokalnej przedsiębiorczości. Ciosy w polski handel i dystrybucję niszczą z kolei polskie lokalne i regionalne firmy produkcyjne.

Żaden samorząd kierujący się interesem społecznym i polską racją stanu nie pozwoliłby na instalację w mieście liczącym niespełna 300 tys. mieszkańców kilkudziesięciu sklepów Biedronka czy Lidl i monopolizowanie spożywczego handlu detalicznego. Nie do pomyślenia jest aby np. analogicznej wielkości miasto niemieckie czy portugalskie pozwoliło na budowę na swoim terenie kilkudziesięciu sklepów PSS Społem i faktyczne oddało obcemu kapitałowi kontrolę nad handlem.

W Białymstoku w okresie rządów Tadeusza Truskolaskiego rozwinął się model klienckiej gospodarki. Miasto funkcjonuje i "rozwija się" dzięki różnego rodzaju dotacjom i zadłużaniu się. Lokalne firmy produkcyjne w dużej mierze zostały pozbawione kanałów dystrybucji i walczą o prawo do egzystencji na rynku krajowym.

Spadek siły nabywczej ludności wskutek zubożenia w połączeniu z eliminacją z rynku lokalnych firm produkcyjnych i usługowych winduje bezrobocie. Nie ma szans na zatrudnienie bo preferowany przez władzę model gospodarki nie dopuszcza normalnego funkcjonowania firm. Obecnie zakładanie działalności gospodarczej często ogranicza się do dwuletniego cyklu: okres niskiego ZUS-u i konsumpcji dotacji. Władza nie jest zainteresowana umacnianiem i promocją polskich firm. Zamiast promować np. polskiego producenta otwiera się outlet m.in. z przysłowiową "markową" odzieżą z Bangladeszu.

Kliencka białostocka gospodarka i dwuletnie firmy są optymalne dla obcego kapitału, ponieważ przy takiej formule nie ma szans na rozwój produkcji ani handlu zdolnego zagrozić interesom obcych sieci handlowych.

To musi się zmienić. Samorząd i władza państwowa ma być rzecznikiem polskiego interesu.


Przeczytaj czy obcy kapitał płaci podatki ?? >>

 

Białostoczanin uciekł przed bezrobociem do Norwegii, do Tromsø za kołem polarnym (więcej o Tromso w Wikipedii >>).


  • Kliknij, aby powiększyć obraz P1100284.jpg
  • Kliknij, aby powiększyć obraz P1100285.jpg
  • Kliknij, aby powiększyć obraz P1100286.jpg
  • Kliknij, aby powiększyć obraz P1100287.jpg
  • Kliknij, aby powiększyć obraz P1100288.jpg
  • Kliknij, aby powiększyć obraz P1100289.jpg
  • Kliknij, aby powiększyć obraz P1100290.jpg
  • Kliknij, aby powiększyć obraz P1100291.jpg
  • Kliknij, aby powiększyć obraz P1100292.jpg
  • Kliknij, aby powiększyć obraz P1100293.jpg
  • Kliknij, aby powiększyć obraz P1100294.jpg
  • Kliknij, aby powiększyć obraz P1100295.jpg
  • Kliknij, aby powiększyć obraz P1100296.jpg
  • Kliknij, aby powiększyć obraz P1100297.jpg
  • Kliknij, aby powiększyć obraz P1100298.jpg
  • Kliknij, aby powiększyć obraz P1100300.jpg
  • Kliknij, aby powiększyć obraz P1100301.jpg
  • Kliknij, aby powiększyć obraz P1100302.jpg
  • Kliknij, aby powiększyć obraz P1100303.jpg
  • Kliknij, aby powiększyć obraz P1100304.jpg
  • Kliknij, aby powiększyć obraz P1100305.jpg
  • Kliknij, aby powiększyć obraz P1100306.jpg
  • Kliknij, aby powiększyć obraz P1100307.jpg
  • Kliknij, aby powiększyć obraz P1100308.jpg
  • Kliknij, aby powiększyć obraz P1100309.jpg
  • Kliknij, aby powiększyć obraz P1100310.jpg
  • Kliknij, aby powiększyć obraz P1100311.jpg
  •  

 

Fotografie udostępnił Andrzej Jędrzejewski

 

Reklamy

Aby Białystok był domem kupuj w polskich firmach:

Materiały wykończeniowe www.aneks.pl >>

Producent wędlin Pelikan >>

Producent wędlin Kabo >>

Sklepy z oświetleniem:

www.lumina.sklep.pl

www.lampol.pl

www.swiatpl.pl

Polskie sieci sklepów spożywczych:

PSS Społem >>

Chorten >>

Sprzęt komputerowy i serwis www.infosoft.pl >>
Lobos producent >>

 

 

 

 

70eaefc5bc6bfbfdd6ffa7ba31cfa7c1.jpg
Barak przy ul. Kawaleryjskiej bez prądu i wody

Z baraku w bezdomność i śmierć

Szczegóły
Autor: Stanisław Bartnik
Opublikowano: 09 maj 2015

Po eksmisji z mieszkania lokatorskiego w białostockiej spółdzielni Bacieczki, Andrzej Kępa wraz z rodziną został przesiedlony do baraku przy ul. Kawaleryjskiej (przeznaczonego do wyburzenia).

Więcej…

3bc03dadbda2be3aa076f3f425c6498a.jpg
Skan strony Kuriera Porannego

Niemiecka gazeta o białostockich przedsiębiorcach: "handlarze"

Szczegóły
Autor: Stanisław Bartnik
Opublikowano: 02 maj 2015

Od czasu przejęcia białostockich tytułów prasowych przez niemiecki kapitał (Verlagsgruppe Passau GmbH) w tutejszej prasie pojawiają się dziwne wpisy na temat polskich przedsiębiorców.

Przykładowo w tekście z 30 kwietnia 2015 r. zatytułowanym "Ul. Kawaleryjska. Sprzedawcy z targowiska będą handlować w święto pracy" przedsiębiorców z ul. Kawaleryjskiej nazywa się "handlarzami". Cytat: "....większość handlarzy widzi w tym okazję do dodatkowego zarobku..."
Zobacz tekst >>

Tego rodzaju wpisów nie znalazłem w odniesieniu do Lidla czy Reala. Co więcej: w prasie tej prawie nie ma artykułów o polskich firmach produkcyjnych i dystrybucyjnych. W Kurierze Porannym nie znalazłem nic o białostockiej firmie Pelikan (produkuje wędliny), czy Lobos (produkuje chemię). Za to jest mnóstwo tekstów o sklepach obcych sieci handlowych.

W mojej ocenie nazywanie polskich przedsiębiorców "handlarzami" jest elementem wojny ekonomicznej z polskim kapitałem. Jest uprawianiem czarnego PR w celu manipulowania nastrojami klientów i kształtowania pożądanych trendów konsumpcyjnych.

W III RP prasa znajdując się w obcych rękach przestała być czwartą władzą stojącą na straży wolności i demokracji a zmienia się w organ propagandowo-prasowy przewidziany do realizacji celów gospodarczych i politycznych na eksploatowanym terytorium.

Kiedyś prosiłem Kurier Poranny o publikacje o charakterze społecznym (Kurier Poranny dla mieszkańców Białegostoku >>) ale prośba pozostała bez odpowiedzi.

W prawdziwie wolnej Polsce niedopuszczalne byłoby zezwolenie na masowy wykup tytułów prasowych przez kapitał obcego państwa (w samych Niemczech takie kupno prasy jest ustawowo zabronione).


Zobacz strukturę własnościową tytułu Kurier Poranny:

Verlagsgruppe Passau GmbH >>

Polskapresse >>

Media Regionalne >>

Kurier Poranny >>

 

 

1f12456c899fa7256e8f7626f2f12583.jpg

Kartofle z Izraela w Białymstoku

Szczegóły
Autor: Stanisław Bartnik
Opublikowano: 01 maj 2015

Niemiecka/francuska sieć hipermarketów spożywczo-przemysłowych Real, w Białymstoku, na billboardach, reklamuje ziemniaki.... z Izraela!

To ciekawy biznes zważywszy na relację ceny sprzedaży produktu do kosztu transportu kartofli z Bliskiego Wschodu, kosztu ich przechowania, czy kosztu samej kampanii billboardowej.

Inicjatywa handlowa sieci Real jest czytelnym symbolem skali determinacji obcego kapitału w promocji produktów spoza Polski i spoza UE.

Białostoccy producenci żywności, np. Pelikan - o którym pisaliśmy, że sprzedaje z wozów bo jest dyskryminowany - nie mogą liczyć na tak heroiczną finansowo dystrybucję swoich produktów przez obce sieci handlowe.

Ta inicjatywa sieci Real powinna być swoistym wzorem dla Tadeusza Truskolaskiego jak należy dbać o promocję rodzimych producentów i dystrybutorów, dających miejsca pracy i płacących podatki.

 

Poznaj historię Pelikana z Białegostoku >>

 

 

Więcej o sieci Real przejętej przez Auchan >>

a9ea13237c0502159263f017095ec8e6.jpg
rdo wpolityce.pl

Pierzemy białostockie brudy na wiosnę

Szczegóły
Autor: Stanisław Bartnik
Opublikowano: 28 luty 2015

Ponowiłem wniosek do Prokuratury Apelacyjnej o pouczenie podległych funkcjonariuszy publicznych o obowiązku zapłaty należnych państwu podatków przy zamawianiu towarów i usług.

W poprzednim roku pisałem o bulwersującej sprawie funkcjonariuszy, którzy przy zamawianiu usług nakłaniali wykonawcę do realizowania zlecenia na lewobez kwitu, żeby było taniej, żeby nie zapłacić podatku VAT i dochodowego. Apelowałem aby funkcjonariusze publiczni, którzy dopuścili się takich zachowań zgłaszali się do wykonawców, dopłacali VAT i dochodówkę oraz odbierali faktury. Jednakapele z 2014 r. pozostały bez odpowiedzi.

Klasyk III RP mówił, że "Państwo polskie praktycznie nie istnieje". Tu w Białymstoku ta mądrość zdaje się w pełni potwierdzać.

Skierowałem kolejne pismo do prokuratury. Temat jest na czasie w kontekście najnowszych wytycznych Ministra Finansów o celach i skuteczności kontroli skarbowych. Zobacz publikację >>


Czytaj o unikaniu zapłaty podatków w Białymstoku:

Gnijący Białystok

Kryzys i rozkład państwa

Kto nie płaci podatków...

Strona 24 z 46

  • 19
  • 20
  • 21
  • 22
  • 23
  • 24
  • 25
  • 26
  • 27
  • 28
Zamawiaj oświetlenie! Odbieraj produkty za złotówkę!
AUTO-SERWIS " ZDRODEK" 505024988
ZEMA - doradztwo i szkolenia
Artykuły biurowe
Jooble – wyszukiwarka ofert pracy
  • O nas
  • Kontakt
  • Regulamin portalu SlonecznyStok.pl
  • Strony partnerskie
  • Reklama społeczna
  • Polityka prywatności
Copyright © 2026 SłonecznyStok.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem wydanym na warunkach GNU Powszechnej Licencji Publicznej.

Używamy cookies

Klikając przycisk "OK" wyrażasz zgodę na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystasz tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie danych osobowych pozostawionych w czasie korzystania z serwisu SlonecznyStok.pl.
Niezbędne Zawsze aktywne
Niezbędne do działania strony. Tych plików cookie nie można wyłączyć.
Funkcjonalne
Umożliwiają wygodne funkcje i zapisywanie preferencji.
Statystyka
Pomagają nam zrozumieć, jak odwiedzający korzystają ze strony (pomiar oglądalności).
Marketing
Służą do reklamy i śledzenia odwiedzających między stronami.
Inne
Więcej informacji
CookieHint and Consent by reDim GmbH (Otwiera się w nowym oknie)