18
Śr, Lip

Skan strony internetowej

Z doniesień medialnych wynika, że w Białymstoku, 27 czerwca na ul. Młynowej 19 zaplanowano czytanie sceniczne pseudospektaklu "Golgota Picnic" połączone z projekcją fragmentów.

Z mediów można też dowiedzieć się jak w owym "spektaklu" aktorzy wypowiadają o Synu Bożym:

"był kurwą diabła”,
"mesjasz AIDS”,
"skończył na krzyżu, na który zasłużył, bo każdy tyran zasługuje na karę”,
"chciał doprowadzić do szaleństwa wojny pomiędzy wszystkimi ludźmi”,
"chciał zniszczyć ludzi, którzy nie myślą jak on”.

W jednej ze scen "Golgota Picnic", w której aktorzy wyśmiewają ukrzyżowanie, parodiujący wkłada zwitek banknotów w ranę u boku Jezusa.

Jeżeli powyższe jest prawdą to zgodnie z art. 196 kodeksu karnego prokuratura z urzędu powinna wszcząć postępowanie o przestępstwo.

Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.


Grupka występująca pod szyldem Trzyrzecze stała się znana w Białymstoku i Polsce m.in. z formułowaniaoskarżeń o faszyzm, rasizm, dyskryminację i ksenofobię.


Czy białostocka prokuratura odważy się na działanie.....?


Zobacz informację z lokalnej prasy >>

5 czerwca 2014 r. w białostockiej spółdzielni Słoneczny Stok liczącej ponad 13 tysięcy członków odbyło się walne zgromadzenie i wybory rady nadzorczej na kadencję 2014-2017.

Tylko 255 członków spośród ponad 13 tysięcy uprawnionych uczestniczyło w walnym zgromadzeniu SM Słoneczny Stok

Zebranie tradycyjnie już organizowane jest w innej części miasta, w dniu roboczym (czwartek, godz. 17.00) w sali na około 500 miejsc (aula Wydziału Elektrycznego Politechniki Białostockiej). Mimo że uprawnionych do głosowania jest ponad 13tysięcy członków, w tym właściciele lokali, to spółdzielnia nie dzieli walnego na części ani nie organizuje zebrań na terenie osiedli (jak wcześniej, gdy były jeszcze zebrania przedstawicieli).

System okazuje się skuteczny dla zarządu bo zwykli członkowie praktycznie przestali brać udział w zgromadzeniu po wydarzeniach w 2008 kiedy na salę liczącą 415 miejsc usiłowało wejść ponad 1000 osób, a warunki obradowania zagrażały życiu i zdrowiu osób starszych.

Zdjęcie z walnego zgromadzenia SM Słoneczny Stok
w 2008 roku w sali na 415 miejsc na ul. Ciepłej


Sprawozdawczo-wyborcze walne zgromadzenie 2014 zdominowali pracownicy SM (spółdzielnia zatrudnia ponad 90), ich rodziny i osoby pozostające w związku ze Słonecznym Stokiem, np. z tytułu świadczenia usług.  Zwykli członkowie przybyli w liczbie do 20 osób.

Tradycyjnie głosowania nad absolutorium dla zarządu były jawne. Prezes siedzący za stołem prezydialnym obserwował podwładnych jak oddają głosy. Na 255 odebranych mandatów (255 uprawnionych do głosowań) za udzieleniem absolutorium, np. dla pierwszego prezesa głosowało 218 osób, przeciw było tylko 2. Podobnie bez problemu przeszła uchwała o udzieleniu zarządowi zgody na zaciągnięcie kredytów do kwoty 30 mln zł. Wybór rady nadzorczej też był formalnością. Pracownicy i osoby zależne od zarządu sprawnie zgłosiły i w ekspresowym tempie wybrały przygotowanych kandydatów.

Biorąc pod uwagę zasady konstytucyjne niedopuszczalne jest dyskryminowanie uprawnionych do głosowania poprzez organizację jednoczęściowego walnego zgromadzenia. Wszyscy członkowie są równi i mają równe prawo głosu. Dodatkową ochronę mają właściciele lokali (współwłaściciele lokali w majątku spółdzielni) – tyle teoria.

W praktyce zasady konstytucyjne nie mają zastosowania w Białymstoku. Lokalna prokuratura stoi na stanowisku, że organizacja zebrania dla ponad 13 tysięcy uprawnionych w sali na 500-600 miejsc nie ogranicza uprawnień i nie dyskryminuje członków.

Nie akceptujemy białostockiego pojmowania prawa i problem ten został zasygnalizowany w projekcie reformy spółdzielczości. Postulujemy by walne zgromadzenie zastąpić wyborami powszechnymi w formule samorządowej – głosowania tajne i bezpośrednie na kartach nad uchwałami i wyborem rady nadzorczej.

Przewodniczący rady Białasz (przemawia), prezes Cywoniuk po prawej



















Zobacz informacje o postulowanym zakresie reformy spółdzielczości >>

 

 



{module Termometr Dotacji [1141]}

 

 

 

 

 

 

Po początkowej odmowie postępowania białostocka prokuratura zdecydowała się na zabezpieczenie dokumentów i wszczęcie śledztwa w sprawie remontów dachów w spółdzielniach.

Przypomnijmy w okresie 2007-2008 według danych ogłoszonych przez jedną z firm wyremontowano ogromne ilości dachów: aż... 303 tys. metrów kwadratowych.

Spółdzielnia Mieszkaniowa  Słoneczny Stok - Białystok - 90.000 m2

Spółdzielnia Mieszkaniowa Elemencik - Białystok - 9.000 m2

Spółdzielnia Mieszkaniowa Budowlani - Białystok - 15.000 m2

Białostocka Spółdzielnia Mieszkaniowa - Białystok - 70.000 m2

Spółdzielnia Mieszkaniowa Bacieczki - Białystok - 8.000 m2

Spółdzielnia Mieszkaniowa Rodzina Kolejowa - Białystok - 89.000 m2

Łomżyńska Spółdzielnia Mieszkaniowa - Łomża - 22.000 m2

 

Z dotychczasowego badania udostępnionych akt spraw wynika, że białostocka prokuratura zawsze odmawiała wszczęcia lub umarzała postępowania prowadzone na podstawie zawiadomień spółdzielców (np. sprawy gospodarcze, uwłaszczenie lokali).

Staramy się uzyskać informacje o prokuratorach, których członkowie rodzin ewentualnie mieli lub mają związki ze spółdzielniami np. poprzez zatrudnienie albo świadczenie usług, zakup lokali. Prokuratura jednak unika współpracy w tym zakresie.

Dotychczas udało się jedynie pozyskać tego rodzaju dane nt. niektórych funkcjonariuszy białostockiej policji. Natrafiliśmy np. na postępowanie, w którym do czynności wyznaczono policjantkę mającą członka rodziny zatrudnionego w spółdzielni, której sprawa dotyczyła.

 

Każdy kto ma wiedzę o wskazanych okolicznościach proszony jest o kontakt.

 

Więcej informacji o remontach dachów w spółdzielniach >>

 

 

Stanisław Bartnik

605 24 98 27

 

 

 

 

 

 



1. Weź udział w dyskusji o rynku pracy

2. Zostaw swój komentarz z hashtagiem # "Pasuje mi 1200" i opublikuj go na stronie akcji

FACEBOOK/AKCJA

3. Autor najciekawszego komentarza otrzyma możliwość bezpłatnego udziału w warsztatach pomagających poszukującym pracy "Manager Własnego Wizerunku" oraz nagrody rzeczowe - aparaty!

4. Dyskusja trwa do końca maja 2014. więcej na www.rozwiazaniahr.com.pl 

Powodzenia!

 

JAK TY MOŻESZ POMÓC?

- kliknij LUBIĘ TO!

- wyraź opinie na stronie akcji!

- skorzystaj z załączników i umieść awatar lub tło na swoim profilu społecznościowym!

- prześlij informacje o akcji do znajomych!



 

Akcja „Pasuje mi 1200” chce poruszyć ważny  temat społeczny,  jakim jest wejście na rynek pracy osób kończących edukację w szkołach średnich, jak również studentów ostatnich lat studiów, w województwie podlaskim. Miesiąc czerwiec - lipiec to okres, w którym rozpoczynają się intensywne poszukiwania - często pierwszej - pracy. Na podlaski rynek pracy, trafia nawet 10 tysięcy osób w przybliżonym wieku i doświadczeniu zawodowym. Według statystyk, w Powiatowym UrzędziePracy w Białymstoku co roku blisko tysiąc z nich rejestruje się jako osoba bezrobotna, pomimo braku świadczeń (poza ubezpieczeniem zdrowotnym). Duża część tych ludzi nie mogąc znaleźć zatrudnienia, decyduje się na emigrację zarobkową w głąb kraju lub za granicę i opuszcza nasze województwo. Dominuje również przeświadczenie że w naszym regionie nie ma przyszłości dla młodych ludzi.

 

10 organizacji pozarządowych żywo zainteresowanych problemami tej grupy postanowiło poprzez połączenie sił i wspólną akcję podkreślić wagę tematu. Warto wspomnieć że został powołany wspólny zespół złożony z poszczególnych członków  tych organizacji który stworzył hasło i koncepcję wizualną akcji. Na plakatach można dostrzec reprezentantów każdej z organizacji którzy poprzez samo zdjęcie i proste hasło przemawiająco obrazują w jakiej są sytuacji ludzie poszukujący pracy w naszym regionie.

 

Współorganizatorzy akcji “PASUJE MI 1200”

- Międzynarodowe Stowarzyszenie Studentów Nauk Ekonomicznych i Handlowych AIESEC,

- Erasmus Student Network ESN,

- Europejskie Forum Studentów AEGEE,

- Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży KSM,

- Europejskie Stowarzyszenie Studentów Prawa ELSA BIAŁYSTOK,

- Niezależne Zrzeszenie Studentów NZS Politechnika Białostocka,

- Niezależne Zrzeszenie Studentów NZS Uniwersytet w Białymstoku,

- Niezależne Zrzeszenie Studentów NZS Uniwersytet Medyczny,

- Akademicki Inkubator Przedsiębiorczości

- Fundacja Rozwiązania HR,

 

Jednocześnie, aby nie mówić jedynie o problemach ale również wskazywać rozwiązania, partnerzy akcji wspólnie z Fundacją Rozwiązania HR proponują  warsztaty, dzięki którym start na rynku pracy będzie łatwiejszy. Warsztaty będą obejmować profesjonalną sesję zdjęciową do CV oraz ćwiczenia z autoprezentacji. Wyjątkową zaletą warsztatów będzie możliwość - dzięki wsparciu Fundacji Rozwiązania HR która profesjonalnie świadczy usługi rekrutacyjne - wcielenia się w rolę rekrutera, co według autorów akcji pozwoli uzyskać nową perspektywę dla osób poszukujących pracę.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Apteka ul. Magnoliowa 2 Biaystok

W przypadku Białegostoku niestety rzadko spotyka się przejawy autentycznej bezinteresowności i uczciwości. A już całkowicie niecodziennym zachowaniem jest samoistne zgłoszenie błędu i zwrócenie pieniędzy.

Taka sytuacja miała miejsce w Aptece przy ul. Magnoliowej 2 na terenie blokowiska spółdzielni Słoneczny Stok.

W lutym bieżącego roku wskutek omyłki przy realizacji recepty nie uwzględniono należnej refundacji dla jednego z leków. Błąd jednak wykryto i zgłoszono klientowi, gdy pojawił się na kolejnych zakupach.

To z pozoru standardowe zachowanie, w realiach Białegostoku jest czymś niespotykanym i niezwykłym – godnym zauważenia i propagowania. Napawa optymizmem. Jest też dowodem, że można być uczciwym nawet w tak trudnym gospodarczo środowisku.

Poszkodowany Franciszek Krawczyk z SM Soneczny Stok

Narasta problem społeczny jakim są kominowe dopłaty za ogrzewanie w postkomunistycznej spółdzielczości w Białymstoku.


Każdy rok przynosi szokująco wysokie kwoty do zapłaty rujnujące finansowo niezamożnych mieszkańców. Nasila psychozę strachu przed rozliczeniem c.o. i tzw. ucieczkę większości użytkowników od ogrzewania kaloryferami opomiarowanymi podzielnikami (alternatywne grzanie gazem z kuchenek, grzejnikami elektrycznymi). Zachowania tego rodzaju drastycznie zwiększają opłaty tym, którzy mają wskazania na podzielnikach. W skrajnym przypadku może dojść do sytuacji, że jeden lokal zapłaci całość podzielnikowych kosztów budynku (w wielu spółdzielniach to aż 50% całkowitego kosztu ogrzewania). Już teraz dopłaty rzędu 8-10 tys. złotych dla jednego lokalu to np. 40% podzielnikowych kosztów całego bloku.

Patologia została zauważona przez parlamentarzystów. Płyną też skargi do Rzecznika Praw Obywatelskich. Z inicjatywą przeciwdziałania krzywdzącym rozliczeniom i ofertą pomocy pokrzywdzonym wystąpił poseł PO Damian Raczkowski. Zaangażowanie przedstawicieli partii rządzącej daje szansę na systemowe rozwiązanie problemu, np. nowelizację art. 45a ustawy prawo energetyczne obejmującą obowiązek przestrzegania przez zarządców rozporządzenia ministra infrastruktury nakazującego utrzymanie minimalnej temperatury +16 stopni w budynkach wielolokalowych lub co najmniej ustawowe ograniczenie udziału podzielników ciepła w rozliczeniu do maksymalnie 20% ogółu kosztów.

Dalsze tolerowanie podzielnikowych patologii wyrządza szkodę nie tylko bezpośrednio pokrzywdzonym, ale uderza w wiarygodność spółdzielni, umacniając przekonanie, że spółdzielnie-molochy to drogie i niebezpieczne finansowo miejsca. Uderza też w posiadaczy mieszkań na najwyższych piętrach. Ich lokale nie dość, że znacznie kosztowniejsze w utrzymaniu, to dodatkowo mocno tracą na wartości rynkowej.


Zobacz materiał Telewizji Białystok dotyczący horrendalnych dopłat w SM Słoneczny Stok >>


Przeczytaj o ogromnych dopłatach za ogrzewanie w SM Słoneczny Stok >>


Poznaj mechanizm powstawania kominowych dopłat za ogrzewanie >>

 

Potrzebna jest pilna reforma postkomunistycznej spółdzielczości i praworządność w orzecznictwie sądowym. Mieszkańcy spółdzielni-molochów muszą mieć prawo do współdecydowania o zarządzaniu ich mieniem, muszą być równoprawnymi obywatelami III RP. Demokratyczne muszą być wybory w spółdzielni. Ponurym przykładem dyskryminacji (białostockim przykładem!) jest organizowanie zebrań dla około 14 tysięcy uprawnionych spółdzielców w sali na 400-500 miejsc. 

Więcej artykułów…