22
Pn, Kwi

Skan bdnego rozliczenia

Otrzymaliśmy skargę z Gdańska na szokująco błędne rozliczenie kosztów ogrzewania. Zarządca naliczył ponad 9 tysięcy złotych za lokal o powierzchni 37,7 m2. Powiela błąd co roku i nic sobie nie robi z nowelizacji art. 45a prawa energetycznego.

Skargi na błędne rozliczenia płyną z całego kraju. Prezesi postkomunistycznych spółdzielni, ale i zarządcy nieruchomości, nie dopełniają swoich obowiązków krzywdząc ludzi. Zmieniają ichżycie w koszmar dopłat o nieprzewidywalnej skali.

Grafika z faszywej wiadomoci

Oszuści podszywający się pod operatora sieci Play rozsyłają spersonalizowane e-maile z fałszywą wiadomością o rzekomej fakturze do zapłaty.

Fałszywa wiadomość ma tytuł "Play - e-faktura do pobrania". Oprócz grafiki mejl wzbudza zaufanie ofiary poprzez podanie imienia i nazwiska adresata, umieszczenie aktualnych dat, a nawet informacji sugerującej możliwość sprawdzenia prawdziwości e-maila.

Plakat wyborczy Jarosawa Kaczyskiego

Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizacje ustaw spółdzielczych: ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych i ustawy prawo spółdzielcze.

Nowelizacja jest krokiem naprzód w reformie i odbudowie prawdziwej polskiej spółdzielczości, skrajnie wynaturzonej w okresie PRL, a w III RP będącej narzędziem przemysłowego, sankcjonowanego prawem III RP, wyzysku i pokrzywdzenia milionów obywateli.

Ogólnie biorąc przyjęte zmiany umacniają pozycję członków i w pewnym stopniu ograniczają swobodę prezesów w uznaniowym dysponowaniu majątkiem spółdzielni, poprzez np. pozbawienie ich tzw. drużyn na walne zgromadzenia, rekrutowanych dotychczas z członków oczekujących - tj. osób nieposiadających żadnych lokali w spółdzielni, ale mogących według starego prawa brać udział i głosować na walnych zgromadzeniach.

Mimo lipcowego poluzowania spółdzielczych dyb, postkomunistyczna spółdzielczość wciąż pozostaje obszarem totalnie kontrolowanym przez prezesów. Obszarem braku prawa do demokratycznych wyborów (temat tabu w mediach), braku sankcji za niegospodarność i działanie na szkodę SM, obszarem braku prawa do pełnej członkowskiej kontroli działalności spółdzielni (np. nie dokonano rozszerzenia katalogu dokumentów przysługujących do wglądu zrzeszonym w spółdzielni).

Choć mamy rok 2017 to nadal nie zdecydowano się na wprowadzenie wolnych wyborów współdzielniach liczących powyżej 500 członków. Obecne walne zgromadzenia uniemożliwiają zrzeszonym (zobacz jak prezesi organizują walne dla 14 tys. uprawnionych) realne uczestnictwo i głosowanie nad wyborem członków organów oraz głosowanie uchwał dotyczących przedmiotu działalności spółdzielni. Dyskryminowanie ponad 10 milionów Polaków wyrażane utrzymywaniem walnych zgromadzeń w spółdzielniach liczących 5, 10 czy nawet 30 tysięcy członków jest zuchwałym pogwałceniem standardów państwa prawa. Jednak rządzącym po 1989 roku grupom politycznym ten fakt nigdy nie przeszkadzał. W okrągłostołowym porządku przyjęto, że spółdzielcze masy ludności zostaną w praktyce sprzedane grupom nomenklaturowym żerującym na ich majątku.

Dziś część środowisk zapewne chciałaby demokratyzacji tego obszaru życia społecznego III RP, ale na ich drodze stoi potężne, skonsolidowane lobby prezesów zarządzające wielomiliardowym budżetem postkomunistycznej spółdzielczości. Lobby, które ma realny ekonomiczny wpływ na przebieg wyborów parlamentarnych i samorządowych. Partie polityczne, przy obecnej ordynacji wyborczej, muszą liczyć się z potęgą lobby i wolą pragmatycznie przedkładać interes grupy politycznej ponad dobro społeczne i państwowe.

Poniżej w plikach pdf do pobrania tekst nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz ustawy prawo spółdzielcze.

 

Blok spdzielni w Hajnwce

Przed sądem w Bielsku Podlaskim toczy się proces cywilny z powództwa Heleny Potentas przeciwko Spółdzielni Mieszkaniowej w Hajnówce o zwrot niezasadnie płaconych spółdzielni dopłat za ogrzewanie.

Powódka wystąpiła na drogę sądową o zwrot kwot przekraczających rzeczywiste koszty ogrzewania przypadające na jej mieszkanie, które naliczała jej spółdzielnia na podstawie sprzecznego z prawem regulaminu rozliczeń.

Zgodnie z decyzją Sądu Najwyższego pokrzywdzeni mogą występować o zwrot niesłusznie naliczonych opłat za okres do 10 lat wstecz.

Oczekujemy, że sąd nakaże spółdzielni zwrócenie niesprawiedliwie pobranych kwot a orzeczenie przyczyni się do zmiany zachowań zarządów lokalnychspółdzielni - do odpowiedzialnego społecznie, uczciwego zarządzania. Mieszkańcy SM zasługują na sprawiedliwe traktowanie, bo praktycznie cały okres III RP to czas systemowej dyskryminacji ponad 10-milionowej społeczności oddanej pod władanie prezesów.

Sąd bielski, sąd białostocki, i każdy inny sąd, orzekając w duchu praworządności, wypełnia ważną rolę społeczną: ogranicza bezprawie prezesów.

W przyszłym tygodniu opublikujemy wyrok sądu dotyczący żądania udostępnienia lokalu do przeprowadzenia montażu podzielników ciepła.

Sąd m.in. na podstawie art. 45a prawa energetycznego powództwo spółdzielni oddalił wskazując, że ustawa przewiduje prawo wyboru metody rozliczania kosztów ogrzewania lokalu.

Użytkownik, nie wyrażając zgody na rozliczenie podzielnikowe, może zgodnie z art. 45a, korzystać z rozliczenia na podstawie rzeczywistych kosztów c.o. przypadających na m2 powierzchni w bloku/nieruchomości.

 

Skan strony nczas.pl

Polacy czynią wysiłki by ustalić prawdę o okolicznościach zamordowania Żydów w Jedwabnem.

Organizacje żydowskie blokują ekshumację i wszechstronne zbadanie zbrodni. Równolegle rozpowszechnia się kłamliwe informacje by przypisywać winę za morderstwo wyłącznie Polakom.

Sprawa Jedwabnego to oś nienawiści, to fundament zmasowanej agresji propagandowej wymierzonej w Polskę, obliczonej na wmówienie opinii publicznej, że Polacy są współsprawcami zagłady Żydów. Akcja rozpowszechniania kłamstw przybrała ogromną skalę włącznie z bardzo zuchwałymi oszczestwami w rodzaju "polskie obozy".

Nie zgadzamy się na kłamstwo i eskalowanie zwierzęcej nienawiści.

Krzysztof Krasowski z Białegostoku dotarł do naocznego świadka zbrodni w Jedwabnem. Złożył do IPN wniosek o wznowienie postępowania i przesłuchanie.

Z kolei wcześniej dr Ewa Kurek skierowała do Ministerstwa Sprawiedliwości wniosek o wznowienie ekshumacji poparty petycją podpisaną przez około 12 tysięcy Polaków.

Każdy z nas może pomóc w tej sprawie postulując konieczność ekshumacji i uzupełnienia materiału dowodowego. Nasze zaangażowanie może przełamać lęk rządu przed żydowskimi organizacjami. To nasz obowiązek by upomnieć się o prawdę i o dobre imię Polski.


Zobacz publikację o inicjatywie Krzysztofa Krasowskiego:

https://www.wprost.pl/historia/10070382/Pojawil-sie-nowy-swiadek-zbrodni-w-Jedwabnem-Sledztwo-zostanie-wznowione.html


Zobacz publikacje o pracy dr Ewy Kurek:

http://wolna-polska.pl/wiadomosci/wielki-sukces-dr-ewy-kurek-wniosek-o-wznowienie-ekshumacji-jedwabnem-zlozony-ministerstwie-sprawiedliwosci-2017-04

http://solidarni2010.pl/33634-zadamy-wznowienia-ekshumacji-w-jedwabnem-12-tys-podpisow-pod-wnioskiem-i-ciszanbspnbsp--aktualizacja.html

 

 

Więcej artykułów…