15
N, Gru

Układ białostocki nie do ruszenia..?

Prawdopodobnie białostockiej prokuraturze jednak uda się zablokować śledztwo w sprawie nieprawidłowości przy termomodernizacji bloków spółdzielni.

Sprawa toczyła się od 2010 roku. Dotyczyła termomodernizacji 91 bloków za około 25 mln złotych. Pokrzywdzeni ujawnili i udokumentowali nieprawidłowości przy termomodernizacji m.in. stosowanie innych tańszych materiałów niż w projekcie (np. styropian zwykły zamiast wymaganego wodoodpornego), wykonanie cieńszych warstw izolacji lub całkowite niewykonanie docieplenia, wadliwe roboty, poświadczenie nieprawdy w dokumentach, odbiory przez osoby nieuprawnione. Tutaj szerszy opis >>

W początkowej fazie postępowanie prowadziła prokuratura siemiatycka. Jednak gdy powołała biegłego i rozpoczęła kosztorysowanie szkód wyrządzonych na poziomie każdego bloku, to do akcji wkroczyła Prokuratura Okręgowa w Białymstoku i odebrała sprawę. Po przejęciu zablokowano kosztorysowanie. Blokowano też wnioskowaną przez pokrzywdzonych kontrolę skarbową.

Zebrane dowody pozwalały na przypisanie winy konkretnym osobom oraz obliczenie wielkości wyrządzanych strat. Osoby odpowiedzialne za śledztwo wiedziały, że ewentualne postawienie zarzutów uruchomi lawinę podobnych spraw w innych spółdzielniach, dlatego w naszej ocenie robiono wszystko by utrudniać i umorzyć hajnowskie postępowanie. Pierwsze umorzenie po przejęciu śledztwa okazało się dla prokuratury nieudane sąd je uchylił. Ale kolejne było już skuteczne, bo z przyczyn formalnych wyłączało pokrzywdzonym dalszą ścieżkę prokuratorską.

W obliczu ewidentnego przewlekania, utrudniania postępowania i udzielania ochrony podejrzanym pokrzywdzeni złożyli zawiadomienie o podejrzeniu niedopełnienia obowiązków wraz z wnioskiem o przeniesienie śledztwa poza obszar jurysdykcji Prokuratury Regionalnej w Białymstoku (dawniej apelacyjnej) z uwagi na fakt, że prokuratura ta jako jednostka nadzorcza bezpośrednio rozpatrywała skargi płynące w tej sprawie i istniało uzasadnione podejrzenie, że właśnie na tym szczeblu decydowano o odebraniu sprawy prokuraturze siemiatyckiej i dalszej taktyce procedowania.

Niestety białostoccy śledczy nie zgodzili się na wyłączenie i zdecydowali, że zawiadomienie rozpozna Prokuratura Rejonowa w Wysokiem Mazowieckiem będąca w strukturze organizacyjnej Prokuratury Regionalnej w Białymstoku. Czyli innymi słowy podwładni mieli zdecydować o postępowaniu karnym przeciwko przełożonym. Taka decyzja oczywiście rażąco naruszała przepisy kpk.

W naszej ocenie zdecydowano w ten sposób z obawy przed możliwością merytorycznego badania zgłoszonych zarzutów, gdyby sprawa trafiła do innego regionu. Jak należało spodziewać się po powierzeniu rozpatrywania zażalenia jednostce podległej szybko uzyskano tzw. "odmowę wszczęcia".

Na "odmowę" zostało złożone zażalenie, które będzie rozpatrywać 12 listopada Sąd Rejonowy w Białymstoku. Ten sam sąd, który niedawno stwierdził, że uzależnianie opłaty za ciepłą wodę od powierzchni użytkowej lokalu jest zgodne z art. 45a prawa energetycznego.

Ogólnie biorąc i tak powinniśmy się cieszyć bo patrząc z perspektywy ostatnich lat sytuacja członków spółdzielni w Białymstoku i regionie jest dużo lepsza. W białostockiej prokuraturze nastąpiła prawdziwa "odwilż" i powolne acz postępujące demokratyzujące zmiany. Aktualnie prokuratura pomaga pokrzywdzonym dopłatami za ogrzewanie co jeszcze kilka lat temu było nie do pomyślenia!

Czujemy się też bardziej bezpieczni. Lokalne mafie spółdzielcze nie atakują już nas fizycznie i tak zuchwale jak kiedyś np. poprzez podpalanie drzwi mieszkań, oblewanie farbą, groźby telefoniczne, próby oblewania niebezpieczną substancją, czy niszczenie samochodów. Dziś można powiedzieć, że pod tym względem mamy Wersal.

Przeczytaj o podpaleniach drzwi mieszkań >>

Przeczytaj o próbie oblania >>

Przeczytaj o ataku na projektanta budowlanego badającego docieplenia bloków >>

Przeczytaj o dziesiątkach umorzonych spraw >>

Przeczytaj o zastraszaniu projektanta budowlanego >>

Głęboko wierzę, że w białostockiej prokuraturze pracują prokuratorzy uczciwi, szanujący swój zawód i rozumiejący społeczną odpowiedzialność służby niegodzący się na stosowane standardy.

Szanowni Prokuratorzy! Ta sprawa to symboliczny moment próby: czy dla własnej wygody dalej będziecie milczeć akceptując zło, czy upomnicie się o dobro i przeciwstawicie bezprawiu?

Zasadniczym pytaniem jest: kto, na czyje zlecenie i w zamian za co nakazał zabranie śledztwa, zablokowanie kosztorysowania strat, blokowanie kontroli skarbowej i dążenie do umorzenia?

 

 

Pin It

Komentarze   

0 #1 Wiesiek 2019-12-10 04:03
Teraz zapłaciliby za docieplenie dwa razy więcej. Medal im dać.
Cytować

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież