19
N, Sie

Zgłoszony do konkursu produkt użytkowy

Podlasie odstaje gospodarczo od Polski centralnej, południowej i zachodniej. Zwierciadłem stanu lokalnej gospodarki jest w pewnej mierze przedsięwzięcie zarządu województwa nazywane "Podlaska marka". Zobacz stronę internetową >>>

W kategorii "inwestycje" zgłoszono spalarnię odpadów, a w kategorii "produkt użytkowy" można m.in. zobaczyć "wieżę z legowiskiem dla kota lub psa" oraz "pisankę drapaną".
Zobacz kategorię "produkt użytkowy" >>

Powstaje wrażenie, że w przedsięwzięciu "Marka podlaska" brakuje autentycznie wyróżniających się projektów i produktów.

W kapitule oceniającej kandydatury zgłoszone do konkursu zasiada m.in. Henryk Owsiejew, prezes firmy Malow sp. z o.o. a wśród nominowanych projektów można znaleźć produkty firmy Malow - ale zapewne to zbieżność nazw....

Znając białostockie realia typujemy, że inwestycją roku zostanie spalarnia. Są na to duże szanse bo w kapitule zasiada przedstawiciel prasy niemieckiej, przychylnej prezydentowi oraz Gazety Wyborczej (tej od "brunatnego Podlasia").

Lokalnym elitom wciąż brakuje wizji prawdziwego rozwoju gospodarczego. Zaklinanie rzeczywistości pompatycznymi imprezami jak dotąd na niewiele się zdaje. Gdyby nie emigracja zarobkowa byłoby krucho.

Trzymamy kciuki za Tadeusza Truskolaskiego!

Ogoszenie o podwyce

W spółdzielni BSM pojawiły się ogłoszenia o marcowej podwyżce kosztów ciepła.

Tadeusz Truskolaski wbrew woli mieszkańców i interesom miasta sprzedał MPEC skazując setki tysięcy białostoczan na monopol prywatnej firmy. Wbrew zapowiedziom na efekty nie trzeba było długo czekać. Według rozpowszechnianej informacji radykalnie wzrosła opłata za tzw. moc zamówioną – aż o 7,1% oraz koszt ciepła o 2,1%.

Jest podwyżka, choć – jak wskazują specjaliści – tanieje węgiel i ropa naftowa. Mamy deflację.

Gdy finalizowano transakcję wskazywaliśmy na jej szkodliwość dla interesu społecznego. Niebezpieczeństwo powstania monopoli, nadmiernej ingerencji ekonomicznej i eksploatacji najuboższych grup ludności egzystujących w postkomunistycznych spółdzielniach.

W mojej ocenie jednym z motywów sprzedaży MPEC mógł być oprócz pewnego, stabilnego zysku wynikającego z monopolu, zamiar stopniowego rugowania ludności z osiedli spółdzielczych, by w perspektywie, np. po przeprowadzeniu upadłości zyskać udziały w nieruchomościach. Takiej perspektywie sprzyjają czynniki zewnętrzne: brak reformy spółdzielczości i wysoki nierynkowy czynsz. Bieżącym ciosem od władzy może być drożyzna kosztów ogrzewania starych bloków. Wymienione czynniki mogą potęgować ucieczkę zamożniejszej ludności powodując obniżanie wartości zasobów i pogarszanie sytuacji finansowej.

Jeżeli władza rzeczywiście kieruje się dobrem mieszkańców to trudno znaleźć racjonalne argumenty by uzasadnić sprzedaż MPEC w sytuacji, gdy infrastruktura ciepłownicza była współfinansowana przez mieszkańców i – jak pamiętamy – została nieodpłatnie przekazana dla gminy.

 

Zobacz ciekawy artykuł o sprzedaży MPEC >>

Skan strony radio.bialystok.pl

Radio Białystok wyemitowało reportaż o problemie rozliczania kosztów ogrzewania w SM Słoneczny Stok.

Posłuchaj audycji >>

 

Przeczytaj ciekawy artykuł w Gazecie Prawnej nt. procesu sądowego o zapłatę za ogrzewanie:

"....Spółdzielnia mieszkaniowa nie ma prawa żądać opłat za ogrzewanie na podstawie własnych, nieprecyzyjnych wyliczeń, bowiem w przypadku sporu z lokatorem o wysokość naliczonych należności, sąd nie uwzględni takich materiałów jako wystarczający dowód. Spółdzielnia powinna zatem wykazać kalkulację, która odpowiada rzeczywistemu wykorzystaniu energii przez poszczególne lokale bądź zasady naliczania w przypadku ryczałtu...." Czytaj całość >>

III Komisariat Policji ul. Wrocawska

III Komisariat Policji (nowy budynek przy Wrocławskiej) prowadzi m.in. sprawę oszustwa internetowego (podszycie się pod przedsiębiorcę i oferowanie pracy w celu wyłudzenia danych osobowych). Funkcjonariusze skarżą się na nadmiar obowiązków.

Podobnie jest w I Komisariacie, w którym rzekomo zaledwie dwunastu funkcjonariuszy prowadzi około 200 spraw.

Realia pokazują, że białostocka policja ma niedobory wykwalifikowanych kadr i że brakuje wystarczającej liczby etatów co skutkuje nadmiernym obłożeniem zadaniami a w konsekwencji spadkiem wykrywalności. Dobrym bieżącym przykładem jest bezradność na przestępczość internetową. Postępowania dotyczące oszustw przy użyciu środków komunikacji elektronicznej to dla białostockiej policji raczej abstrakcja. Zwykły Kowalski ma małe szanse na ochronę, gdy padnie ofiarą np. oszustwa internetowego.

Wątpliwości budzi też sposób naboru kadr. Warto w tym miejscu przywołać ciekawy przykład: Obsługujemy postępowanie dotyczące oszustwa polegającego na zakupie na dowód emeryta drogiego sprzętu elektronicznego i okazuje się, że prawdopodobnie niedawny pracownik operatora sieci komórkowej, zawierający lewą umowę na koszt emeryta jest ponoć obecnie pracownikiem białostockiej policji. Policja jak na razie broni się przed udostępnieniem akt tego postępowania.

Ta ciekawa sytuacja ilustruje brak sensownej polityki rekrutacji kandydatów. Nieprzemyślany nabór raczej przypadkowych osób mści się później na jakości pracy i wynikach wykrywalności.

Dlatego po raz kolejny warto przypomnieć o konieczności likwidacji nieproduktywnej, nieużytecznej i kosztownej służby jaką jest białostocka straż miejska. Usilne trzymanie straży wydaje się niemądrym kaprysem władzy, która nie dostrzega realnych potrzeb mieszkańców.

Likwidacja tej – w mojej ocenie – zbędnej służby przyniosłaby korzyść budżetowi miasta. Część zaoszczędzonych środków można by przeznaczyć na wzmocnienie policji: utworzenie dodatkowych etatów i zatrudnienie kompetentnych funkcjonariuszy zdolnych podjąć wyzwania współczesnej przestępczości.

 

W Lubinie zlikwidowali straż miejską! Przeczytaj >>

 

Ul. Upalna 66

Mieszkańcy spółdzielni Słoneczny Stok zgłaszają zaskakujące miejsca instalacji podzielników kosztów.

Mimo że białostocki sąd wskazał na niedopuszczalność szacowania kosztów, przyjmowania wartości przybliżonych, domniemanych, orientacyjnych itp., w spółdzielni instaluje się kolejne podzielniki.

 

Zobacz przełomowy wyrok sądu >>

 

Więcej artykułów…