19
So, Sty

Mohammed obudził się tuż przed świtem jak gdyby oczekując na coś ważnego. Była za 10 szósta jednak pozostała nutka niepewności. Odezwie się, na pewno. Chociaż to dopiero pierwszy dzień obowiązywania szariatu w Bolandzie. Dokonując ablucji i rozkładając modlitewny dywanik myślał o swojej chrześcijańskiej niewolnicy seksualnej Justynie. Dał jej wczoraj ostro pod ogon. Mówiła, że chce przejść na islam, ma nawet takie z arabska brzmiące nazwisko Klimasara, ale Mohammedowi nie śpieszno do tego.


Swoją drogą tym chrześcijanom trzeba będzie zostawić jakąś enklawę, niech płodzą narybek do haremów. Można by też zastosować odwrotną do chińskiej politykę urodzeń. Zakaz posiadania chłopców. Zdrada małżonki muzułmanki to grzech, akt płciowy z niewierną to każdorazowo honor składany Mahometowi.


Punktualnie o 6.00 rozległ się śpiewny głos muezzina. Pogrążył się w modłach. Zaraz wyjdzie na miasto zobaczyć jak tubylcy stosują się do nowo obowiązujących nakazów.


To właśnie od dziś, od 11 września decyzją ONZ na terytorium dawnej Bolandy, Słowacji i Węgier ustanowiono Kalifat środkowoeuropejski. Po delegalizacji religii chrześcijańskiej tubylcy mieli do wyboru podporządkowanie się prawu talmudycznemu bądź islamskiemu. Po niedawnych doświadczeniach z kolapsem Unii Jewrejopejskiej, pierwsza opcja nie wchodziła w grę. Nikt tutaj nie chce niewolniczego systemu ekonomicznego. Hebrajczycy wprowadzili na terytorium dawnej Europy obowiązek zadłużania się w instytucjach parabankowych, zdelegalizowali małżeństwa heteroseksualne, obłożyli olbrzymimi podatkami katolików.


Szariat będzie dla tubylczego ludu rodzajem oddechu. Do czasu. Aż przykręcimy śrubę.


Mohhamed wyszedł na ulicę. Czuł się tutaj swobodnie, w przeludnionym Egipcie wierni nie mogli się już rozwijać ekonomicznie. Potrzebowali przestrzeni życiowej A Europa zdeprawowana aborcją i eutanazją wyludniała się. W całej Bolandzie jest dzisiaj tyle ludności co w jego rodzinnym Kairze 16 milionów.


Nowe prawo weszło w życie dzisiaj o północy i widać było, że w ciągu tych kilku godzin nocnych straż muzułmańska nie próżnowała. Podchmieloną młódź obojga płci, która sądziła, że picie odbywać się będzie po staremu ładowano właśnie do radiowozów. Służby porządkowe konwojowały do prac porządkowych pensjonariuszy pobliskiego więzienia z łopatami, grabiami i miotłami. Ze sklepów usuwano regały z alkoholem i lady chłodnicze z podejrzanym o zawartość wieprzowiny asortymentem.


Cdn...

Paul Kagame

Myślicie, że nasz umęczony kraj zinfiltrowany jest przez agentów KGB, BND, CIA i dlatego ledwo zipie? Nic bardziej błędnego. Zbyt wielu jest aplikujacych o takie stanowiska i ichniejsi oficerowie prowadzący nie dysponują ani środkami, ani budżetem aby opłacić wszystkich chętnych. Dlatego też służy się temu, kto płaci, bez wybrzydzania zostać można agentem malutkiego afrykańskiego państwa. Ryzyko mniejsze, a dochody chyba porównywalne. Dolary rwandyjskiego reżimu non olet.

Ten Tutsi ze zdjęcia w rzekomo "demokratycznych wyborach" uzyskał 94 procent głosów, w państwie, gdzie Hutu stanowili większość! Cud nad urną? Co może łączyć polskojęzycznego reportażystę z prezydentem Paulem Kagane? A np. wyznawana religia. Sprawdźcie czy wierzą w tego samego Jehowę. Stawaim dolary przeciwko orzechom, że tak, Tylko tacy ludzie, wyznający taką religię, mogą nazywać katolickiego Arcybiskupa "panem Hoserem".

Polskojęzyczny dziennikarz spotyka się z Sheikh Harerimana Mussa Fazi, ministrem bezpieczeństwa wewnętrznego Rwandy. Facet ten, twierdzi, że był w Rwandzie ponad 300 razy. Kontaktujemy się z Orbisem, krótki rachuneczek i wychodzi nam, że szerzej nieznany dziennikarz wydał na turystykę do małego państewka 1 milion złotych! Skąd miał? Skoro jego książki sprzedają się w zaledwie kilkutysięcznych nakładach?

Czy jeszcze ktoś ma wątpliwości, że w państwie, gdzie politykę zagraniczną uprawia Radek Sikorski, rwandyjskie wpływy są szerokie?  Czy politpoprawna książka o Rwandzie to taka, której napisanie zlecił rząd tego kraju?

No i dochodzimy do definicji politpoprawności. Politpoprawność to poglądy głoszone przez samozwańcze establishmęty kolonialnego europejskiego państewka. Poglądy kontrowersyjne, lecz wysoko wynagradzane przez rwandyjskich, burkinafasońskich czy sierraleońskich kanciarzy.

A może Ambasada Republiki Rwandyjskiej w Berlinie działa przez potrójnego agenta TW tfu, IM (Inofizieller Mitarbeiter)  Oscara?

Media obiegła informacja o upadku niedawnego imperium przemysłowego w USA. Jedni wskazują na kryzys, inni na chińską konkurencję w przemyśle.

 

W sprawie pojawia się całkiem nowy wątek. Interesująco wyglądają zmiany struktury ludności w Detroit. Nie sposób nie dostrzec zaistniałej korelacji sytuacji gospodarczej miasta ze strukturą etniczną zamieszkującej je ludności.

 


Andrzej Tomasz Jędrzejewski

Mary Wagner z babci

Aktywistka pro-life bezprawnie więziona

Od roku w kanadyjskim więzieniu przebywa 38-letnia Mary Wagner, działaczka antyaborcyjna. Wraz ze swoją babcią Mary pikietowała klinikę aborcyjną w Ontario w Kanadzie, pokazując udającym się tam kobietom m.in. narzędzia do przeprowadzania aborcji. Została za to aresztowana i od 15 sierpnia 2012 przebywa w więzieniu. MAry nie wpłaciła wysokiej wyznaczonej przez sąd kaucji. Jak możemy pomóc Mary?

Piszmy emaile do ambasady kanadyjskiej, wysyłajmy kartki do więzienia z poparciem dla jej postawy.  Sprawa Mary Wagner to także sygnał dla nas abyśmy angażowali się w walkę z wszelką aborcją. A w dniu 15 sierpnia módlmy się do Królowej Polski o uwolnienie Mary Wagner.

Adres więzienia, gdzie przebywa Mary

Vanier Center for Women
655 Martin Street, Box 1040,
Milton, Ontario
L9T 5E6, Canada

z dopiskiem for Mary Wagner

26.07.2013

Deklarujemy, że 14-go września w Warszawie odbędzie się spotkanie Rady Decyzyjnej Ruchu Narodowego z przedstawicielami wszystkich środowisk zainteresowanych współpracą.

Oświadczenie z Teneryfy 27 lipca 2013, podjęte i odczytane w obecności Jana Kobylańskiego po obradach plenarnych oraz rozmowach kuluarowych na XX-tym zjeździe USOPAŁ;
Delegacja Ruchu Narodowego oraz środowisk narodowych i patriotycznych obecne na jubileuszowym zjeździe USOPAŁ w dniach 26-27 lipca 2013 składają wyrazy uznania i gratulują 20-letniej imponującej działalności Unii. Jesteśmy przekonani, że aktywność USOPAŁ na gruncie południowo amerykańskim jest dobrym przykładem dla organizacji działających w Kraju. W obliczu wyzwań stojących przed Polską apelujemy do wszystkich środowisk narodowych i patriotycznych o mobilizację oraz dążenie do narodowej jedności. Proces budowania tej jedności został zapoczątkowany 8-go czerwca 2013 na kongresie Ruchu Narodowego, podczas którego kilkadziesiąt organizacji ogólnopolskich i lokalnych podpisało deklarację ideową Ruchu. Zapraszamy kolejne organizacje i środowiska polskie zarówno w Kraju jak i za granicą do włączenia się w ten proces. Deklarujemy, że 14-go września w Warszawie odbędzie się spotkanie Rady Decyzyjnej Ruchu Narodowego z przedstawicielami wszystkich środowisk zainteresowanych współpracą.

(STENOGRAM OŚWIADCZENIA ODCZYTANEGO PRZEZ ROBERTA WINNICKIEGO)

Od czwartku trwa na hiszpańskiej Teneryfie spotkanie polskich środowisk narodowych z przedstawicielami Unii Stowarzyszeń Organizacji Polskich w Ameryce Łacińskiej

rwanda

To ostry tytuł. Nie zamierzam też pisać o jego parafianach. Zbliża się kanonizacja bł. Karola Wojtyły. Szatan chce temu zapobiec. Szatan zasugerował, że arcybiskup Hoser i Jan Paweł II nie zrobili nic, aby zapobiec ludobójstwu w Rwandzie. W tej sytuacji zadaje się pytanie Qui bono?

Dziś w Rwandzie są nieliczne tylko kościoły katolickie. Kościoły zamieniono w muzea martyrologii. Nie oznacza to, że  kraj to z ludnością pogańską. Grupa etniczna Tutsi wypędziła Hutu, nienawidzi papieża i ogólnie katolików. Dziś mieszkańcy Rwandy wyznają głównie protestantyzm, adwentyzm, jehowizm i tym podobne.

Prowincjonalny pleban, który stał się ikoną "światowych" mediów nie zdaje sobie sprawy, że mała Rwanda od była poligonem doświadczalnym, na którym przeprowadzano zaplanowaną akcję wyrzucenia katolicyzmu z tego państwa. Akcję jak widać udaną. Nie ulega wątpliwości w świetle dowodów udział w zbrodniach czarnoskórych Hutu będących wyświęconymi duchownymi Kościoła Katolickiego.

Nie uważam, że byli oni agentami komunistycznej międzynarodówki, którym wydano rozkaz zostania księżmi. W świetle działalności księdza Bashbory i wcześniej hinduskiego charyzmatyka, którego nazwiska nie pomnę należy zadać arcybiskupowi Hoserowi inne pytanie. Czy kapłańskie multikulti się sprawdza? Chodzi mi o kompetencje kulturowe do sprawowania posługi kapłańskiej. Skoro kobiety nie nabyły takich kompetencji w ciągu 2000 lat, skąd przekonanie, że dobrymi pasterzami będą ludzie, których przodkowie jeszcze dwa pokolenia wstecz uprawiali ludożerstwo?

Więcej artykułów…