25
Wt, Wrz

Święty Grzegorz z Nazjanzu (ok. 330 – 390). Biskup doktor Kościoła

Foto: brewiarz.pl

Greckie słowo gregorios znaczy tyle, co “szybki, zręczny, gorliwy, pilny”.

Nasz Święty dla swojej niezwykłej wiedzy teologicznej otrzymał przydomek “Teologa“. Należy on do trójki Ojców Kapadockich – book św. Bazylego i św. Grzegorza z Nyssy. Urodził się w roku 329 lub 330 w Arianzie, W pobliżu Nazjanzu. Również i on, podobnie jak św. Bazyli, pochodził z rodziny świętych. I tak świętą była jego babka – Nonna, brat – Cezary i siostra – Gorgonia. W jednej rodzinie 4 świętych.

Ojciec św. Grzegorza, również Grzegorz, był biskupem Nazjanzu. Pierwsze nauki pobierał św. Grzegorz w Nazjanzie (337
343), studia odbył w Cezarei Kapadockiej (343 – 349), a następnie udał się na studia do Cezarei Palestyńskiej (349 352), gdzie zapoznał się m.in. z nauką Orygenesa i stał się odtąd jego wielbicielem. W 351 podążył do Aleksandrii, gdzie metropolitą był wczas sławny św. Atanazy Wielki. W samą Wielkanoc przyjął chrzest w wieku około 22 lat. Na dalsze studia udał się do Aten, gdzie spotkał się ze św. Bazylim (352 – 358).

Po powrocie do ojczyzny zajął się administracją rodzinnego majątku (359 – 361). W uroczystość Bożego Narodzenia z rąk ojca otrzymał święcenia kapłańskie I odtąd pomagał mu w duszpasterstwie oraz w zarządzaniu diecezją (361 – 363).

Święty Grzegorz tęsknił jednak za pustelnią, dlatego udał się do Neocezarei w Poncie, gdzie już przebywał św. Bazyli (363 – 364). Jednak posłuszny ojcu wrócił do Nazjanzu i nadal pomagał mu w posłudze biskupiej (364 – 371). Kiedy święty Bazyli został metropolitą w Cezarei Kapadockiej (372), w tym samym roku namówił św. Grzegorza, by przyjął biskupstwo w Sasakra. Święty wszakże nie czuł się dobrze na tym urzędzie i dlatego usunął się do klasztoru Św. Tekli w Saleucji Izauryjskiej, gdzie przebywał w latach 375 – 379.

Dnia 24 listopada 379 wkroczył do Konstantynopola jako zwycię
zca cesarz Teodozjusz I Wielki (379 – 395). To był ostatni władca, który zdołał zjednoczyć ponownie całe imperium rzymskie – wschodnie I zachodnie. W tym też czasie powołano św. Grzegorza na metropolitę Konstantynopola. Cesarz uroczyście wprowadził go do katedry Hagia Sofia. Od maja do lipca 381 roku odbywał się w Konstantynopolu sobór powszechny. Zgromadzeniu przewodniczył biskup Antiochii, Melecjusz a po jego nagłej śmierci św. Grzegorz. Na tym to soborze przyznano metropolitom Konstantynopola, Aleksandrii, Antiochii i Jerozolimy tytuł patriarchy. Tak więc św. Grzegorz był pierwszym patriarchą Konstantynopola.

Stolica państwa rzymskiego, miasto pełne zgiełku i intryg politycznych, nie odpowiadała usposobieniu św. Grzegorza. Tęsknił on za ciszą i kontemplacją. Niepokoiły go nieustanne działania ludzi, zazdroszczących mu urzędu, dlatego zrzekł się godności i w 382 roku udał się na prowincję do Karbala Arianzoz. Tam oddał się modlitwie, kontemplacji i pracy pisarskiej. Dokonał swoich dni w rodzinnym Arianzie w roku 389 lub 390. Dokładnej daty jego śmierci nie znamy.

Cesarz Konstantyn II (912 – 959) sprowadził jego relikwie z Arianzu do Konstantynopola, gdzie umieścił je w kościele 12 Apostoł
ów. Obecnie część tychże relikwii znajduje się w Rzymie, W Bazylice św. Piotra (w kaplicy św. Grzegorza), i w klasztorze benedyktynek S. Maria in Campo Marzio oraz w Mantui w kościele św. Andrzeja. Jak na ziemi łączyła obu Świętych przyjaźń, tak po śmierci połączyła ich wspólna chwała.

Spuścizna literacka św. Grzegorza z Nazjanzu jest bogata. Na pierwszym miejscu wypada wymienić jego kazania. Do naszych czasów pozostało ich 45. Z obszernej kiedyś korespondencji zachowało się aż 245 listów. Święty Grzegorz z Nazjanzu zasłynął nadto jako jeden z największych poet
ów Kościoła Wschodniego, ocalało 507 jego utworów. Opiewa w nich tajemnice wiary, osobiste przeżycia, uniesienia mistyczne i wydarzenia jemu współczesne. Chciał aby jego pisma poetyckie wytrąciły z rąk młodzieży chrześcijańskiej wiersze poetów pogańskich.

W ikonografii przedstawiany jest w stroju biskupim, trzyma w dłoniach pastorał I rozłożoną księgę, którą czyta.

Materiał przepisał z książki “Święci na każdy dzień” ks. Wincentego Zalewskieg
o: Marcin Skok

 

Reklama: Styl cottage – czym różni się od innych

 

Pin It

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież