12
Śr, Gru

Donek! Donek! Grzesiek! Chodźcie do nas do spółdzielni! Pokażemy Wam jak działa prawdziwa demokracja!

Martwimy się o Was! Wasza nieudolność i niekompetencja zagraża naszym interesom i naszej przyszłości.

Jesteśmy klasykami demokracji. Przez 27 lat żyliśmy spokojnie w III RP, bo nasza demokracja funkcjonuje wzorcowo.

Donek! Grzesiek! Zrozumcie! Wasza idiotyczna formuła wyborów parlamentarnych i samorządowych: to głupie powszechne i tajne głosowanie, z lokalami wyborczymi czynnymi przez cały dzień, wyborami przeprowadzanymi w dniu wolnym od pracy, z głosowaniem dostępnym dla wszystkich uprawnionych – to skandaliczna lekkomyślność, która kosztowała Was utratę władzy.

U nas takiej amatorki nie ma. Bazujemy na demokracji wypracowanej na socjalistycznych wzorcach. Donku i Grześku jeszcze raz przypominamy jak działa u nas demokracja i wzywamy Was by jak najszybciej wdrożyć ją w całej III RP.

Poniżej najważniejsze zasady naszej, niezawodnej demokracji:

1. Dla każdych 15 tysięcy ludzi uprawnionych do głosowania przygotowujemy tylko jeden lokal – na 300-500 miejsc. Dodatkowo nasi ludzie przed rozpoczęciem zebrania zajmują większość dostępnych miejsc. Takie rozwiązanie gwarantuje, że z 15 tysięcy uprawnionych do głosowania, z obcych nam ludzi głosować może np. maksymalnie 200 osób – czyli mniejszość.

2. Na wybory wybieramy miejsce możliwie najdalej od spółdzielni oraz koniecznie organizujemy je w dniu roboczym (np. w czwartek wieczorem). Staramy się też przyjmować termin, na który są zaplanowane inne ważne dla wyborców wydarzenia. Dzień roboczy wyborów i kolizyjność z imprezami daje nam frekwencję, którą najbardziej lubimy – 1-2 % biorących udział obcych uprawnionych.

3. Jeśli ewentualnie nasi niewolnicy podniosą bunt i np. przyjdą liczniej na wybory, to przeciągamy ich przebieg do późnych godzin nocnych – nawet do trzeciej, czwartej nad ranem. Ścisk i czas łamie najwytrwalszych. O godzinie pierwszej albo drugiej w nocy zostają tylko nasi i można spokojnie zacząć głosować co trzeba.

4. Jeszcze przed wyborami ustalamy kto ma być wybrany i co przegłosujemy. Z wyprzedzeniem przygotowujemy listę naszych kandydatów do rady nadzorczej i uchwały do głosowania. Przed wyborami instruujemy naszych ludzi jak mają zagłosować. Takie rozwiązanie daje pewność obsadzenia naszymi ludźmi rady nadzorczej i przegłosowania tego co potrzebujemy dla naszych interesów (np. zaciąganie wielomilionowych kredytów na koszt durniów, którymi zarządzamy).

5. My tworzymy karty do głosowania, my obsadzamy komisję wyborczą i my później liczymy głosy – taki system daje 100 % pewności, że zawsze wygrywamy. Jak mawiał klasyk demokracji Józef Stalin: "nie ważne kto głosuje, ważne, kto głosy liczy".

6. Przestrzegamy zasady, że wszystkie głosowania są jawne i do prywatnych celów nagrywamy przebieg zebrania w szczególności głosowania. Dlaczego? Choć większość biorących udział w głosowaniach stanowią nasi pracownicy i ludzie od nas zależni, to chcemy mieć pewność że będą lojalni.

7. W ostatnich latach bierzemy firmy ochroniarskie do zabezpieczenia zebrania. To niejednokrotnie nasi starzy przyjaciele rodem z PZPR, ZOMO, ORMO, SB i innych organizacji PRL. Pilnują nam porządku. Wywalają przeszkadzających lokatorów, nie wpuszczają tych, których nie chcemy. Dbają by obcy nie kręcili żadnych filmów ani nie robili zdjęć. To ważne, gdy np. głosujemy siłami osób nieuprawnionych.

8. III RP to nasz złoty czas. Mamy nietykalność ze strony prokuratury i sądu. Nawet jak sfałszujemy wyniki głosowań, czy zagłosują nieuprawnieni, to prokuratura i tak umorzy uzasadniając, że nasze wybory nie podlegają pod kodeks karny. A jeśli niewolnicy pójdą do sądu cywilnego skarżąc się, że 10 tysięcy z nich nie mogło zmieścić się w sali na 400 miejsc to i tak sąd odwali ich skargę, bo sąd III RP podziela nasz pogląd, że blokersi to ludzki śmieć niezasługujący na ochronę.

Taka jest właśnie III RP. Kochamy ją za to.

 

 

Relacja z przykładowego przebiegu zebrania >>



Reklama: Styl organiczny

 

Pin It

Komentarze   

0 #7 śqiadomy 2018-07-22 15:08
Dlaczego nie zwołujecie nadzwyczajnego walnego ? z jedną propozycją uchwały, czyli przekazanie gruntu wszystkim spółdzielcom posiadającym lokale. Koszt operacji obciąża spółdzielnie. A więc sami sobie przekażecie grunt i macie wspólnoty
Cytować
0 #6 Janek 2018-07-20 12:12
Na sienkiewicza gwiazdą wieczoru była kobieta z włosami na rudo zrobionymi. Chyba znajoma prezesa, bo robiła zamieszanie tak, aby nie było rzeczowej dyskusji.
Cytować
0 #5 Rózia 2018-07-14 16:50
Donek ,Grzesiek ,Jarek oni wszyscy są winni tego teatrum ,które obecnie jest na Walnym i w spółdzielni.
Cytować
-1 #4 Bożena 2018-07-14 14:08
Czytając mam w oczach obraz "teatrum"p.t.Walne Zgromadzenie BSM, osiedla Sienkiewicza, tyle, że w klubie
" Mikron" pomieścić można góra 50 osób.
"Spektakl" przyszło obejrzeć ponad 200 osób. Niestety zabrakło nawet miejsc stojących.
" Reżyser" przedstawienia- kierownik administracji dyrygował głośno swoimi pracownikami( i nie tylko- bo były tam "matki, żony i kochanki"). Tradycji stało się zadość i znowu Hołubowski może zaciągać kredyty- pospólstwo spłaci.
Cytować
+2 #3 niepopis 2018-07-14 12:03
Cytuję niepopis:
Donek i Grzesiek? A dlaczego nie Jarek, Zbyszek, Beata...? No dlaczego nie oni?

No tak. Jarosławie Jarosławie, chodź oprowadzimy Cię po spółdzielni. Dzięki.
Cytować
0 #2 aa 2018-07-14 11:47
https://slonecznystok.pl/spoldzielczosc/opinie/jaroslawie-jaroslawie-chodz-do-nas-oprowadzimy-cie-po-spoldzielni.html
Cytować
+1 #1 niepopis 2018-07-14 11:27
Donek i Grzesiek? A dlaczego nie Jarek, Zbyszek, Beata...? No dlaczego nie oni?
Cytować

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież