12
Śr, Gru

Sprzedaje towar na cały świat... z Białegostoku

K., białostocki mikroprzedsiębiorca, prowadzący firmę od 1995 roku, handluje na rynku krajowym oraz światowym.

Jego okno na świat to Internet, a w nim sklep internetowy i portale aukcyjne. K. prosi o anonimowość bo obawia się administracji Tadeusza Truskolaskiego. Jego zdaniem mściwej i bezpardonowo rozprawiającej się ze wszystkimi domniemanymi wrogami. Słyszał np. o właścicielce firmy, która postawiła się administracji i za karę rozebrano jej parking. Słyszał o przedsiębiorcy który już 4 lata upomina się o zwrot należnych mu pieniędzy. Słyszał też o spektakularnych zwolnieniach osób pozostających w zależności od Truskolaskiego.

Prezydent Białegostoku w ostatnich latach niewątpliwie dociska śrubę rodzimym przedsiębiorcom dławiąc ich np. podwyżkami wieczystego użytkowania czy tworzonym administracyjnie deficytem lokali do działalności gospodarczej. K. jest pod wrażeniem losu przedsiębiorców z CH Park. Mówi, że administracja dba przede wszystkim o instalację w Białymstoku obcego kapitału i rugowanie rodzimych firm - choć to one, a nie obce sieci, dają dochody budżetowe miastu.

K. nie widzi przyszłości w Białymstoku. Wskazuje, że np. lokale handlowe 100 m2 kosztują powyżej miliona złotych! Naciskany wieczystym użytkowaniem (w poprzednim roku dostał słoną podwyżkę) właśnie kupił nieruchomość w gminie sąsiadującej z Białymstokiem (budynki i działka 1000 m2 za mniej niż 200 tys. zł). Podkreśla, że włodarze przyjęli go z wielką przychylnością. W perspektywie dwóch lat przeniesie tam działalność gospodarczą. Tak zrobiło już dziesiątki firm, które uciekły z Białegostoku przed wieczystym użytkowaniem, wysokimi kosztami prowadzenia działalności i wrogością administracji Truskolaskiego.

Ale wróćmy do meritum i zobaczmy jak funkcjonuje mikroprzedsiębiorca. Wprost trudno uwierzyć, ale z Białegostoku, z dwóch lokali o powierzchni zaledwie 25 m2 sprzedaje elektronikę użytkową, telefony, akcesoria oraz wyroby własne na cały świat. Dzięki internetowi jego klientami są osoby fizyczne i firmy z Europy, Bliskiego Wschodu, Azji, Afryki, Australii, obu Ameryk, a nawet z Grenlandii.

REKLAMA

Złóż zamówienie zawierające oprawy oświetleniowe: Auhilon, 2BM, Aldex, Aqform, Azzardo, Cleoni, Italux, Lummer, Norlys, Ramko, Shilo, Sigma, Sollux, Spotlight a otrzymasz za jeden grosz wybrany produkt z asortymentu elektroniki użytkowej, elektronarzędzi, sprzętu AGD-RTV. Czytaj więcej >>

 
Wysyłki realizuje za pośrednictwem Poczty Polskiej, dostarczającej jego paczki do Berlina, Moskwy, Sydney, Buenos Aires, Tel Awiwu czy Ottawy. Jak to możliwe, że jest w stanie przetrwać na rynku i konkurować ze sklepami internetowymi potężnych hipermarketów i globalnymi firmami? Tajemnica tkwi w pracowitości, nabytym doświadczeniu i innowacyjności - wyszukiwaniu nisz handlowych.

Przedsiębiorca, choć działa w pojedynkę, miesięcznie wpłaca do białostockiego urzędu skarbowego około 4-6 tys. złotych podatku VAT i 2-3 tys. podatku dochodowego. Do tego oczywiście płaci wysokie wieczyste użytkowanie oraz podatek od nieruchomości. W lepszych miesiącach podatek VAT od K. sięga nawet 30 tysięcy złotych a dochodowy 10 tysięcy. Co ciekawe K. nigdy nie otrzymał żadnej dotacji ani pomocy od gminy Białystok ani żadnych zwolnień podatkowych. Wszystko wypracował sam od zera.

K. płaci wprost potężne podatki w porównaniu do miliardowych obrotów obcych sieci handlowych i ich 16 mln podatku dochodowego (rocznie wszystkie spółki razem wzięte). K. jako eksporter zmniejsza deficyt w handlu zagranicznym. Jest przeciwwagą dla sieci eksploatujących białostocki rynek i  blokujących polski eksport.

Białostocka gospodarka potrzebuje tysięcy takich jak K. Tysięcy mieszkańców, którzy będą mogli swobodnie prowadzić działalność gospodarczą i rozwijać Białystok.

Dziś na ich drodze stoi Truskolaski.

(inicjały zmieniono)

 

Czytaj artykuł Białystok to stan umysłu >>

 

Pin It

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież