Skandal wokół Czystego Powietrza. Ministerstwo nie udostępnia danych o ściągniętych odsetkach od poszkodowanych. Do prokuratury trafiło zawiadomienie.
Białystok, 9 września 2026 r. skierowaliśmy do Prokuratury Regionalnej w Białymstoku zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez urzędników Ministerstwa Klimatu i Środowiska.
Sprawa dotyczy bezprawnej odmowy udostępnienia informacji publicznej oraz podejrzenia poświadczenia nieprawdy w oficjalnym dokumencie urzędowym w celu ukrycia niewygodnych danych o skali windykacji wobec ofiar nieuczciwych wykonawców w rządowym programie Czyste Powietrze.
O jakie dane zapytaliśmy?
W sierpniu 2026 r. zwróciliśmy się do Ministerstwa Klimatu i Środowiska o udostępnienie ogólnopolskich danych finansowych dotyczących osób poszkodowanych w Programie Priorytetowym Czyste Powietrze. Wniosek obejmował:
- liczbę wyłudzonych przez nierzetelne firmy dotacji, do których zwrotu fundusze zmusiły oszukanych właścicieli domów,
- łączne sumy spłaconych przez ludzi zaliczek,
- pełne kwoty karnych odsetek podatkowych za zwłokę, które Wojewódzkie Fundusze Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej ściągnęły od pokrzywdzonych obywateli,
- informację o tym, na co faktycznie przeznaczono środki pobrane z tychże odsetek.
Pytania miały fundamentalne znaczenie społeczne – w publicznie prezentowanym projekcie tzw. „ustawy pomocowej” (UD346) nie przewidziano bowiem zadośćuczynienia ani zwrotu pieniędzy dla osób, które pod presją urzędów spłaciły wyłudzone przez oszustów dotacje wraz z drakońskimi odsetkami.
Resort: „Nie mamy tych danych”
W piśmie z 3 września 2026 r. Zastępca Dyrektora Departamentu Edukacji i Komunikacji MKiŚ odmówił przedstawienia żądanych liczb, twierdząc, że resort nimi nie dysponuje. Poinformował, że sprawy te leżą wyłącznie w gestii 16 funduszy wojewódzkich i to one gromadzą takie zestawienia.
Jednak z oficjalnej korespondencji przekazanej przez jeden z regionalnych Funduszy wynika, że już 15 stycznia 2026 r. Ministerstwo Klimatu i Środowiska (Departament Funduszy Europejskich) skierowało formalne, pilne pismo do Prezesów wszystkich 16 funduszy wojewódzkich w Polsce. Resort nakazał w nim wypełnienie szczegółowej tabeli (m.in. z danymi nierzetelnych wykonawców, kwotami nierozliczonych zaliczek oraz niezwróconych odsetek) wg stanu na 31 grudnia 2025 r. i odesłanie gotowych, edytowalnych plików wprost na skrzynki pocztowe urzędników ministerstwa.
Oznacza to, że MKiŚ posiadało kompletne, ogólnokrajowe zestawienia od ponad pół roku. Mimo to wnioskodawcy wprost skłamano, odsyłając go do 16 odrębnych podmiotów.
Afera Czystego Powietrza: Oszukani przez nieuczciwe firmy i Państwo
https://slonecznystok.pl/gospodarka/biznes/afera-czystego-powietrza-oszukani-przez-nieuczciwe-firmy-i-panstwo.html
Afera Czystego Powietrza: Ile Państwo zarobiło na krzywdzie oszukanych?
https://slonecznystok.pl/gospodarka/biznes/afera-czystego-powietrza-ile-panstwo-zarobilo-na-krzywdzie-oszukanych.html
Zawiadomienie do prokuratury: art. 23 u.d.i.p., art. 271 i 231 k.k.
W związku z ujawnionymi faktami, działając w interesie społecznym oraz na podstawie art. 304 kpk, złożyliśmy zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstw:
- z art. 23 ustawy o dostępie do informacji publicznej – tj. umyślnego nieudostępnienia informacji publicznej wbrew ciążącemu obowiązkowi prawnemu,
- z art. 271 § 1 k.k. (poświadczenie nieprawdy przez funkcjonariusza publicznego) w zbiegu z art. 231 § 1 k.k. (przekroczenie uprawnień / niedopełnienie obowiązków) – poprzez sporządzenie oficjalnego pisma wprowadzającego obywatela i prasę w błąd co do faktu posiadania przez ministerstwo zgromadzonych wcześniej dokumentów.
Pytania i komentarz redakcji: Czego boi się ministerstwo?
Postawa resortu klimatu rodzi pytania o standardy jawności władzy i poszanowanie praw obywateli:
- Dlaczego Ministerstwo Klimatu i Środowiska zataja przed opinią publiczną rzeczywistą skalę dramatu ludzi oszukanych w programie „Czyste Powietrze”? Czy skala nadużyć i liczba poszkodowanych rodzin jest na tyle kompromitująca dla nadzorców programu, że prawda nie może ujrzeć światła dziennego?
- Jakie kwoty z tytułu karnych odsetek podatkowych państwowe fundusze ściągnęły od bezbronnych ofiar przestępstw? Dlaczego państwo pobierało sankcyjne odsetki od ludzi, którzy sami padli ofiarą oszustów, i na co te pieniądze zostały ostatecznie wydane?
- Czy ukrywanie tych danych ma związek z pracami nad ustawą pomocową (UD346)? Ujawnienie setek milionów złotych wymuszonych od nieświadomych beneficjentów mogłoby zmusić rządzących do uwzględnienia w ustawie mechanizmu zwrotu tych środków – co byłoby obciążeniem dla budżetu, a politycznie obnażyłoby opresyjny charakter dotychczasowej windykacji.
„Mamy do czynienia z rażącym łamaniem elementarnych zasad państwa prawa i praworządności. Urzędnicy centralnego organu administracji rządowej uciekają się do jawnego kłamstwa dokumentowego, byle tylko opinia publiczna nie dowiedziała się, ile państwo zarobiło na krzywdzie oszukanych ludzi. Próba zepchnięcia dziennikarza na wielomiesięczne, rozproszone wnioski po 16 funduszach regionalnych – w sytuacji gdy resort sam dysponuje ujednoliconą bazą danych – to nie tylko arogancja władzy, ale przestępstwo ścigane z urzędu. Czas na interwencję prokuratury i pociągnięcie winnych do odpowiedzialności karnej.”
Kontakt:
Stanisław Bartnik, tel. 605 24 98 27
E-mail: