Foto: zrzut ekranu

Nieobliczalność syjonistycznego reżimu drastycznie zwiększa ryzyko ataku atomowego na Iran. 

Koalicja Epsteina przegrywa wojnę z Iranem. Izraelski reżim niespodziewanie znalazł się w trudnej sytuacji. Nie jest w stanie, przy użyciu broni konwencjonalnej, zniszczyć Iranu, tak jak to zrobił ze Strefą Gazy, czy robi z Libanem. Przedłużająca się wojna rujnuje syjonistyczne państwo finansowo, gospodarczo i infrastrukturalnie.

Rodzi to ogromne zagrożenie dla regionu, ale też świata. Dostrzegł je amerykański profesor John Mearsheimer, który m.in. wprost stwierdził, że Izrael jest najbardziej bezwzględnym i morderczym państwem na świecie.

"Uważam, że jest to niezwykle niebezpieczna sytuacja. Jeśli Izraelczycy przegrają w Iranie, będą w pełni świadomi swojej porażki. Będą w pełni świadomi, że rozwścieczyli irańskie społeczeństwo, prawda? Będą w pełni świadomi, że Iran posiadający broń jądrową będzie bardzo, bardzo niebezpieczny z perspektywy Izraela. I dołożą wszelkich starań, aby temu zapobiec. A jeśli nie zdołają temu zapobiec za pomocą konwencjonalnych środków, dojdziemy do scenariusza, w którym zaczną rozważać użycie broni jądrowej. A jak wiemy, nie ma na naszej planecie państwa bardziej bezwzględnego, bardziej morderczego niż Izrael. Tak więc perspektywa użycia przez nich broni nuklearnej jest jak najbardziej prawdopodobna. I naprawdę bardzo martwi mnie ten scenariusz."

Źródło: https://x.com/i/status/2032162957430604226

Używamy cookies
Klikając przycisk "OK" wyrażasz zgodę na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystasz tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie danych osobowych pozostawionych w czasie korzystania z serwisu SlonecznyStok.pl.