27
N, Maj

Od roku 2013, jak dotąd bezskutecznie, wnioskujemy do białostockiej prokuratury o zlecenie kontroli skarbowej w firmach wykonawcach robót termomodernizacyjnych w spółdzielni w Hajnówce.

Projektant budowlany Tadeusz Mróz ujawnił i udokumentował szereg nieprawidłowości polegających na wykonaniu robót niezgodnie z dokumentacją projektową, niewbudowaniu materiałów, zastosowaniu innych niedopuszczonych projektem (np. zamiast wodoodpornego styropianu zastosowano zwykły). Wszczęto śledztwo. Postępowanie z Hajnówki przeniesiono do Siemiatycz. Powołano biegłych. Sprawa zaczęła się rozwijać całkowicie odmiennie od modelu białostockiego – zawsze umorzenie lub odmowa.

Niespodziewanie sprawę przejęła prokuratura białostocka. Od dłuższego czasu wnioskujemy do niej o zlecenie kontroli skarbowej (obrót materiałowy) u wykonawcy i podwykonawców prac w związku z ujawnionymi niezgodnościami.

Prokuratura zbywa "że zastanowi się" lub ostatnio – milczy. W sprawie ważny jest czas bo faktury są przechowywane tylko przez pięć lat i przeciąganie czynności może umożliwić zniszczenie dokumentacji mogącej być dowodem w sprawie.

 

Autor: Stanisław Bartnik

 

Wygld dachu bloku spdzielni

Białostocka prokuratura po raz kolejny zaskoczyła. Wydała postanowienie o umorzeniu sprawy dachów akurat na kilka dni przed walnym zgromadzeniem w spółdzielni (zebranie w SM Słoneczny Stok odbyło się 5 czerwca 2014 r.). Odpis postanowienia dostaliśmy 28 maja i okazuje się, że przynajmniej dzień wcześniej spółdzielnia zdążyła już je opublikować na swojej stronie internetowej. Plik zawiera dające się odczytać dane osobowe.

Zobacz informację na stronie spółdzielni >>

Z postanowienia wynika, że postępowanie umorzono, ponieważ firma-wykonawca remontów według prokuratury oświadczyła, że opublikowane na jej stronie internetowej dane o powierzchni wyremontowanych dachów były nieprawdziwe. Poniżej fragment z uzasadnienia:



Co ciekawe w sprawie wytworzono aż kilkaset stron akt. Jednak mimo ich obszerności prokuratura odmówiła prawa do zrobienia fotokopii przed upływem terminu na zażalenie.

W trakcie wstępnych oględzin akt nie udało się odszukać najważniejszych dla sprawy dokumentów. W naszej ocenie brakuje rejestru VAT faktur zakupu i rejestru faktur sprzedaży. Bez nich nie sposób ustalać ile faktur faktycznie firma wystawiła, ile materiałów kupiła i ile dachów wyremontowała zgodnie z zaksięgowanymi fakturami.

W związku z powyższym umorzenie bez sprawdzenia rejestrów wydaje się przedwczesne. Trudno też bez rejestrów VAT uznać za wiarygodne wyjaśnienia, że autor tabeli wielokrotnie się pomylił.

Zobacz tabelę >>

Ze względu na wątpliwości w kwestii rejestrów VAT zwróciliśmy się do prokuratury z pytaniem gdzie one się znajdują i czy w ogóle zostały zabezpieczone?

 Od dnia 24.02.2014 działa w Białymstoku bezpłatny punkt porad prawnych dla mieszkańców spółdzielni mieszkaniowych. Biuro porad znajduje się na ul. Warszawskiej 46 w oratorium św. Jerzego przy kościele św. Wojciecha. Jest to wspólny projekt Obywatelskiego Stowarzyszenia Uwłaszczeniowego w Gminie Białystok i Fundacji Spe Salvi. Porady są udzielane w każdy poniedziałek od 9:00 do 18:00. Zakres bezpłatnego wsparcia obejmuje w szczególności: wypełnianie wniosków o uzyskanie dodatku mieszkaniowego i energetycznego, obniżenie opłat za śmieci, deklaracje podatkową PIT – 37, odwołania od decyzji ZUS, sprawy i postępowania wieczystoksięgowe, spadkowe.

 

Dotychczasowe dni porad odbywały się w następujące poniedziałki: 24.02.2014, 03.03.2014, 10.03.2014, 17.03.2014, 24.03.2014, 31.03.2014 i 07.04.2014. W ciągu tych siedmiu dni z pracy biura skorzystało około 700 osób. Zdecydowana większość z tych osób, korzystała z pomocy przy wypełnianiu rocznych deklaracji podatkowych PIT – 37. Termin na składanie zeznań podatkowych upływa w dniu 30 kwietnia 2014. Wiele osób starszych i samotnych, które korzystają z odpisu wydatków na cele rehabilitacyjne, nie jest w stanie samodzielnie rozliczyć się z urzędem skarbowym. Wolontariusze biura wypełniają te deklaracje i informują osoby uprawnione o przysługujących im ulgach i odpisach od dochodu lub też podatku. Jednocześnie osoby te korzystają z odliczenia 1% podatku na rzecz Organizacji Pożytku Publicznego.

 

Kolejną sprawą, która cieszy się wielkim zainteresowaniem są odwołania od decyzji odmownych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, najczęściej w przedmiocie ustalenia prawa od emerytury lub określenia stopnia niepełnosprawności przez lekarza orzecznika i komisje lekarską. Stosunkowo często zgłaszają się również osoby z pytaniami z zakresu prawa spadkowego. Dość często padają pytania o spadki i darowizny w kręgu najbliższej rodziny.

 

Z dotychczasowej działalności wynika, że istnieje dużo zapotrzebowanie na usługi prawnicze w tym zakresie, szczególnie, gdy są one bezpłatne i oferowane osobom starszym, samotnym, lub nie posiadają środków na korzystanie z płatnych porad prawnych.

 

 

 

Źródło: OSU Białystok

 

Spółdzielnia Słoneczny Stok, osiedle Leśna Dolina, blok Boboli 73:

Sezon grzewczy 2011-2012: mieszkanie 43,5 m2 - dopłata za ogrzewanie 8.256,56 zł
Sezon grzewczy 2012-2013: lokal użytkowy 28,1 m2 - dopłata za ogrzewanie 9.000,86 zł

Gigantyczne dopłaty za ogrzewanie w białostockich spółdzielniach należy rozpatrywać jako poważny problem społeczny, wywołujący konflikty i niejednokrotnie degradujący ekonomicznie ofiary kominów dopłatowych.

W obliczu powtarzających się ekstremalnie wysokich dopłat za ogrzewanie spółdzielczych lokali, apeluję do białostockiego sądu okręgowego o wnikliwą analizę spraw i orzeczenia pozostające w zgodzie z art. 45a ustawy prawo energetyczne, art. 4 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych i art. 58 kodeksu cywilnego. Zwracam też uwagę sądu na rozporządzenie ministra infrastruktury z 2002 r. zobowiązujące zarządców budynków wielolokalowych do przestrzegania wymogu minimalnej temperatury w budynku.
(więcej informacji o problemie kominowych dopłat oraz rozporządzeniu >>)

Normy prawne

Granicą orzekania w procesach o zapłatę za c.o. musi być m.in. art. 45a ust. 4 upe mówiący:
Koszty zakupu, o których mowa w ust. 2, są rozliczane w opłatach pobieranych od osób, o których mowa w ust. 2. Wysokość opłat powinna być ustalana w taki sposób, aby zapewniała wyłącznie pokrycie ponoszonych przez odbiorcę kosztów zakupu paliw gazowych, energii elektrycznej lub ciepła.
ust. 9.: Właściciel lub zarządca budynku wielolokalowego dokonuje wyboru metody rozliczania całkowitych kosztów zakupu ciepła na poszczególne lokale mieszkalne i użytkowe w tym budynku, tak aby wybrana metoda, uwzględniając współczynniki wyrównawcze zużycia ciepła na ogrzewanie, wynikające z położenia lokalu w bryle budynku przy jednoczesnym zachowaniu prawidłowych warunków eksploatacji budynku określonych w odrębnych przepisach, stymulowała energooszczędne zachowania oraz zapewniała ustalanie opłat, o których mowa w ust. 4, w sposób odpowiadający zużyciu ciepła na ogrzewanie i przygotowanie ciepłej wody użytkowej.

Ważną zasadę wyrażającą sposób naliczania opłat zawiera też art. 4 ust. 1 usm:
....członkowie uczestniczą w pokrywaniu kosztów związanych z eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości w częściach przypadających na ich lokale....

Generalną normą obligującą m.in. do oceny zgodności z prawem regulaminów rozliczeń kosztów c.o. jest art. 58 kc § 2:
Nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.
A więc tworzenie lub utrzymywanie regulaminów rozliczeń c.o., które powodują pokrzywdzenie i wyrządzenie szkody poprzez nieadekwatny do rzeczywistego zużycia podział kosztów ogrzewania narusza przepis i czyni taki regulamin nieważnym.

Innym znaczącym artykułem jest art. 5 kodeksu cywilnego:
Nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony.

Z powyższego wynika, że nie mogą mieć aprobaty sądu zachowania skutkujące prowokowaniem procesów sądowych o zapłatę wskutek utrzymywania regulaminów rozliczeń pozostających w kolizji z przepisami.


Odpowiedzialność społeczna sądu i prokuratury

W praworządnym państwie organy wymiaru sprawiedliwości winny reagować w przypadkach zachowań sprzecznych z art. 58 kodeksu cywilnego, prowadzących do łamania art. 45a upe oraz art. 4 usm.

Do sądu najprawdopodobniej trafią sprawy o gigantyczne dopłaty w SM Słoneczny Stok, będące skutkiem tzw. "ucieczki" od ogrzewania opomiarowanymi kaloryferami i błędnego podziału kosztów pomiędzy lokalami wskutek narzucania wadliwej proporcji 50:50 (zbyt duży udział podzielników w rozliczeniu w sytuacji, gdy nie są one urządzeniami pomiarowymi).

Jako szokujący przykład warto przywołać sprawę pana Franciszka: W sezonie grzewczym 2011-2012 w nieruchomości Boboli 73 p. Franciszkowi za mieszkanie 43,5 m2 według systemu spółdzielni naliczono za ogrzewanie 11.893,13 zł, w tym dopłatę 8.256,56 zł. Nieruchomość ma 1887 m2. Całościowy koszt ogrzewania wyniósł 57.935,77 zł w tym 50% rozliczane podzielnikami stanowiło kwotę28.967,88 zł do podzielenia na cały budynek (44 mieszkania i 2 lokale użytkowe). Zgodnie z regulaminem spółdzielni pan Franciszek miał zapłacić za ogrzewanie 11.893,13 zł - czyli około 41% podzielnikowych kosztów całego budynku.

Mimo że w tym przypadku (i innych zgłaszanych) doszło do rażąco sprzecznego z art. 45a upe i art. 58 kc podziału kosztów, to zarząd spółdzielni nie zmienił regulaminu i kominowe dopłaty stały się normą spółdzielni Słoneczny Stok.

W sezonie grzewczym 2012-2013 w w tej samej nieruchomości Boboli 73 pojawiła się kolejna ekstremalnie wysoka dopłata. Tym razem ofiarą jest osoba posiadająca lokal użytkowy. Spółdzielnia dostarczyła jej rozliczenie z którego wynika, że koszt ogrzania lokalu o powierzchni 28,1 m2 wyniósł 11.661,64 zł brutto, w tym dopłaty 9.000,86 zł brutto. Koszty podzielnikowe dla całego budynku to 34.859,13 zł (50% całkowitego kosztu ogrzewania stanowiącego 69.718,27 zł).

W oparciu o powyższe zatrważające przykłady apeluję do białostockiego sądu okręgowego, ale też i do białostockiej prokuratury (przysługuje jej ustawowe prawo wytoczenia powództwa u uchylenie regulaminu spółdzielni, wstąpienia do toczącego się postępowania, przysługuje jej też inicjatywa w kwestii postulowania zmian w prawie) o ochronę praworządności, o orzekanie i interpretacje w granicach przywołanych ustaw i kodeksu cywilnego.

Wymaga tego interes społeczny i państwowy. Ludność oczekuje bezpieczeństwa, praworządności, poszanowania przepisów i ochrony od instytucji ustawowo do tego zobowiązanych. Kominowe dopłaty są patologią, złem wyniszczającym ofiary systemu.

Przy zjawisku masowej ucieczki użytkowników od ogrzewania grzejnikami opomiarowanymi podzielnikami, przy stosowaniu proporcji podziału kosztów 50:50 użytkownik c.o., nawet przy średnim wskazaniu podzielników przestaje mieć wpływ na wysokość rachunku za ogrzewanie. Brak partycypacji pozostałych użytkowników lokali w kosztach rozliczanych podzielnikami (mają zerowe lub minimalne wskazania, bo np. grzeją gazem z kuchenek) skutkuje nieproporcjonalnym podziałem części zmiennej i przypisaniem pojedynczym lokalom niewspółmiernie wysokich kwot. Stan ten jest złamaniem wszelkich możliwych przepisów regulujących kwestie rozliczeń jak i też idei spółdzielni jako solidarnego zrzeszenia w celu redukcji kosztów.

Orzecznictwo innych sądów

Poniżej przykładowe orzeczenia sądu w Toruniu i Olsztynie, dotyczące problemu dopłat za ogrzewanie. Niech będą wskazówką i dowodem, że można kierować się literą przepisów, a w przypadku braku dostatecznej wiedzy powoływać biegłych dla rzeczowej oceny problemu.

Białystok może się zmienić. Może być miastem praworządnym, w którym dobro zwykłych ludzi będzie chronione tak samo jak interesy grup uprzywilejowanych. Jednak musi chcieć tego lokalny sąd i prokuratura...

Gdyby na etapie dotychczasowych procesów sądowych o dopłaty była odpowiednia reakcja tych organów, to problem by nie istniał i nie dochodziłoby do szokujących przypadków pokrzywdzenia i finansowego rujnowania niewolników postkomunistycznej spółdzielczości.



Autor: Stanisław Bartnik


Masz dopłatę za ogrzewanie? Przyślij skan rozliczenia. Możesz pomóc sobie i innym w systemowym rozwiązaniu problemu. E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.


Reklama: Ogrzewanie elektryczne podczerwienią

 

 

Poniżej w formacie pdf ważne wyroki sądów krajowych dotyczące dopłat za ogrzewanie.

Biuro Nieruchomości ARKA jest prawdziwą arką dla ludzi, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji życiowej.

Osoby, które popadły w zadłużenie w spółdzielniach i wspólnotach wskutek utraty pracy, choroby i innych zdarzeń losowych mają szansę obronić się przed utratą mieszkań i bezdomnością. ARKA pomaga w wyszukaniu lokali na zamianę, pozyskuje klientów zainteresowanych zakupem zadłużonych mieszkań, negocjuje ze spółdzielnią i komornikiem zapobiegając licytacjom i sprzedażą nieruchomości w cenach znacznie odbiegających od cen jakie możne uzyskać na wolnym rynku.

Im wcześniej ludzie w trudnej sytuacji zechcą zmierzyć się z trudną dla nich rzeczywistością tym szybciej razem z profesjonalnym – doradztwem jakim jest współpraca z Biurem Nieruchomości ARKA są w stanie:

– z jednej strony przeciąć spiralę długów jaka się za nimi ciągnie,

– z drugiej strony rozpocząć nowe życie; często udaje się po sprzedaży mieszkania kupić inne mniejsze, gdzie mogą mieć swój drugi początek.

Dłużnicy z reguły nie posiadają elementarnej wiedzy o postępowaniu nakazowym i nie zdają sobie sprawy jak groźne jest nieodbieranie korespondencji z sądu. Panuje błędne przekonanie, że nieodebranie listu z nakazem zapłaty wydanym w trybie nieprocesowym wstrzymuje procedurę. Skutek jest dokładnie odwrotny: orzeczenie staje się prawomocne, powiększa dług i pogarsza sytuację tych osób.

Dlatego działalność biura nieruchomości ARKA ukierunkowana na uzyskiwanie jak najwyższych cen sprzedaży zadłużonych lokali (lub zrealizowanie uczciwej zamiany) daje zadłużonym szansę rozpoczęcia nowego życia. W wymiarze społecznym praca ARKI przyczynia się do ograniczenia zapotrzebowania na lokale socjalne i zmniejszenia patologii towarzyszących wykluczeniu społecznemu i bezdomności.

 


Autor: Stanisław Bartnik

 

 

ARKA Nieruchomości: ul. Lipowa 29, 15-424 Białystok, tel. 85 744 53 53

 

 

 Zobacz liczbę eksmisji w spółdzielni mieszkaniowej >>

 

Blok spdzielni w Sokce

Członek spółdzielni w Sokółce upominający się m.in. o dostęp do dokumentów SM, działający na rzecz kontroli działalności zarządu i transparentności funkcjonowania, został oskarżony z cieszącego się ponurą sławą art. 212 kk.

W sprawie tej złożono wniosek o umorzenie postępowania w związku z bezpodstawnością oskarżenia. Jednak Sąd Rejonowy nie uwzględnił go i zdecydował się na proces. Ostatecznie 3 marca 2014 r. uniewinnił spółdzielcę. Wyrok jest nieprawomocny.


Czytaj więcej o procesie w Sokółce >>

Czytaj o bardzo podobnym procesie w Hajnówce >>

 

Barak ZMK ul. KawaleryjskaBiaystok

Nazywam się Andrzej Kępa. Mam 62 lata i wyższe wykształcenie. Znam biegle język niemiecki w mowie i piśmie. Potrafię też wykonywać proste remonty: malowanie, szpachlowanie, montaż armatury łazienkowej, podłączenie oświetlenia itp. Mam również doświadczenie w załatwianiu spraw urzędowych. Mogę np. prowadzić korespondencję, redagować pisma itd. Obsługuję komputer korzystam z internetu. Mam niemieckie prawo jazdy uprawniające do prowadzenia pojazdów 7,5 t.

 

Stałem się bezdomny wskutek działań spółdzielni mieszkaniowej. Gdy popadłem w zadłużenie (posiadałem tytuł lokatorski) spółdzielnia odmówiła mi spłaty zobowiązania przez zamianę lokali i nie zezwoliła na sprzedaż. Metodycznie pozywała mnie do sądu o zapłatę wiedząc, że jestem niewypłacalny i nie mam stałych dochodów bo doprowadzono też do likwidacji firmy, którą posiadałem. Wskutek tych działań zarząd SM dokonał eksmisji sprzedając moje mieszkanie o pow. 72 m2 warte rynkowo około 220-250 tys. zł za 156 tys. złotych i następnie odliczył wygenerowane procesami sądowymi koszty. Kwota jaka pozostała - 47 tys. zł - nie wystarcza na zakup jakiegokolwiek lokalu.


Białostocki sąd co prawda zasądził mi lokal socjalny i przeniesiono mnie na ul. Kawaleryjską do baraku, ale obecnie ZMK Białystok likwiduje baraki i nie reaguje na moje wnioski o inny lokal, choć wstawiały się za mną organizacje społeczne proponując np. pomoc w remoncie w przypadku przydzielenia zdewastowanego lokalu. ZMK ignoruje wyrok sądu.


Nadeszła zima i pierwsze mrozy, a ja przebywam jeszcze w baraku na ul. Kawaleryjskiej. Nie mam prądu i wody. Władze ZMK Białystok mają większy szacunek dla zwierząt niż dla człowieka i usiłują mnie wyrzucić na bruk. Żeby zmusić mnie do opuszczenia baraku, przy asyście policji wymontowano np. okna i drzwi: żebym miał zimno i żeby prawdopodobnie narazić mnie na kradzieże mienia jakie jeszcze posiadam. Udało mi się na szczęście jakieś okna znaleźć w opuszczonych budynkach i prowizorycznie zamontować.

Mój ostatni wniosek do ZMK Białystok o przydzielenie drugiego lokalu (wykonanie wyroku sądu) pozostaje bez odpowiedzi.

Moja historia jest jedną z setek tego rodzaju dramatów dziejących się w Białymstoku wskutek odmawiania zadłużonym spółdzielcom prawa do spłaty przez zamianę lokali, umożliwienie sprzedaży lub odpracowanie należności. Ja szczególnie naraziłem się władzom spółdzielni, bo domagałem się demokratycznych wyborów, postulowałem ustąpienie prezesa oraz później prowadziłem aktywną działalność w ruchu uwłaszczeniowym. Dzięki naszej pracy w latach 2007-2010 uwłaszczono do 50% ogółu spółdzielczych mieszkań w Białymstoku.

Proszę ludzi dobrej woli o pomoc w znalezieniu pracy i miejsca do zamieszkania. Chcę uniknąć bezdomności, trwałego wykluczenia społecznego i rozbicia rodziny.

Mogę zająć się pracami dotyczącymi funkcjonowania domu. Przypilnować mienia, wykonywać serwis i drobne naprawy, realizować prace w ogrodzie itp. Z chęcią wykorzystam też moją znajomość języka niemieckiego. Mogę przyjąć funkcję np. przedstawiciela handlowego, podróżować, być tłumaczem, nadzorcą i koordynatorem ekip remontowych pracujących w Niemczech. Posiadam busa i mogę wykorzystać go do zleconej pracy. Jestem otwarty na inne propozycje.

Andrzej Kępa
tel. 660 095 131





Rekomendacja

 

 

Pan Andrzej Kępa jest osobą solidną i pracowitą. Dzięki biegłej znajomości języka niemieckiego może być cennym współpracownikiem w firmie handlowej lub usługowej. Pan Andrzej jest samodzielny w działaniu. Dobrze wykonuje powierzone obowiązki. Zasługuje na udzielnie pomocy w wyjściu z trudnej sytuacji życiowej.

 

 

 

Stanisław Bartnik

wiceprezes

Obywatelskiego Stowarzyszenia Uwłaszczeniowego

w Białymstoku

tel. 605 24 98 27

e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

 

 

 

Więcej artykułów…