25
Wt, Wrz

McDonald’s w Korei Północnej – kogo będzie stać na Big Maca?

Amerykańskie inwestycje mają ożywić północnokoreańską gospodarkę.

Skoncentrowana na programie nuklearnym i militaryzacji, Korea Północna nie inwestuje w rozwój pozostałych gałęzi gospodarki. Szansą są amerykańskie inwestycje, które przyczynią się do rozwoju. Ostatnie spotkania Kim Dzong Una z prezydentem Korei Południowej, a później z Donaldem Trumpem, potwierdzają chęć otwarcia się Korei Północnej na świat.

McDonald’s jest jedną z najlepiej rozpoznawalnych marek na świecie i w większości państw kupisz Big Maca, ale nie w Korei Północnej. A w zasadzie jeszcze nie, bo przywódca liczy na zmiany. Jego plany wyjawił Chung-in Moon, doradca prezydenta Korei Południowej. Podczas historycznego spotkania przywódców obu Korei, jeden z urzędników podczas obiadu uchylił rąbka tajemnicy, zdradzając plany Kim Dzong Una. Chung-in Moon, który również był obecny na obiedzie, powiedział, że północnokoreańskiemu przywódcy zależy na zdobyciu amerykańskiego kapitału i to będzie główny cel negocjacji z Donaldem Trumpem. Jako przykład inwestycji podał właśnie McDonald’s. Co na to prezydent Trump? Jak informował portal Axios, pomysł ten spodobał się prezydentowi Stanów Zjednoczonych.

Kogo będzie stać na Big Maca? Już kilka lat temu powstał pierwszy bar typu fast food w Korei Północnej. Dokładnie w 2009 roku w Pjongczangu. Z racji napiętych stosunków ze Stanami Zjednoczonymi, serwowane dania określane były ‘mięsem z bułką’, ‘chlebem z warzywami’. Do sprzedaży wprowadzono również tradycyjne koreańskie danie, marynowane warzywa. Brzmi dobrze i smacznie, problem w tym, że hamburger kosztował ok 1,20 euro, czyli stołowanie się w tego typu miejscu nie wchodziło w grę w przypadku większości Koreańczyków. Bieda i głód, które skrzętnie próbuje maskować Kim Dzong Un są wszechobecne. Wszystko przygotowane na pokaz, a jednak zdjęcia, które co jakiś czas obiegają świat, pokazują jak wygląda rzeczywistość w tym kraju, nie pozostawiając żadnych złudzeń. Na Big Maca będą mogli pozwolić sobie urzędnicy otaczający przywódcę, nie zwykły obywatel. Choć, gdy złoty łuk stanie w stolicy, to będzie to historyczny dzień i znak, że nadchodzą nowe czasy.

Donald Trump podczas spotkania z przywódcą Korei Północnej, postawił twarde warunki. Koniec z rozwojem programu nuklearnego, prezydent USA chce całkowitej denuklearyzacji Korei Północnej. A to nie będzie łatwe do spełnienia.


Reklama: Styl orientalny

 

Pin It