W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies. [zamknij]

Logowanie

Stanisław Bartnik

URL strony: Email: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Czy można nie wpuścić pracowników spółdzielni do mieszkania i odmówić zgody na montaż podzielników ciepła? Co może zrobić spółdzielnia w takim przypadku? Jak sąd interpretuje artykuł 45a ustawy o efektywności energetycznej (ustawa prawo energetyczne)? Czy można wybrać metodę rozliczania kosztów ogrzewania mieszkania w oparciu o rzeczywiste koszty bloku przypadające na m2?

Na powyższe pytania odpowiada Sąd Rejonowy w Myśliborzu w wyroku I C 393/09. Orzeczenie dotyczy stanu prawnego sprzed nowelizacji art. 45a z października 2016 r.
(plik wyroku pod tekstem do pobrania w formacie pdf)

Znowelizowany w 2016 r. art. 45a nałożył na zarządy spółdzielni dodatkowe obowiązki oraz wprowadził zapis o maksymalnej stawce opłaty w przypadku niekorzystania z podzielników kosztów. Ustawodawca przyjął, że zarządca naliczający opłaty za ogrzewanie może obciążyć użytkownika lokalu, w okresie rozliczeniowym, kosztami ogrzewania w wysokości nie wyższej niż iloczyn średniej wartości kosztów ogrzewania:
a) m 3 kubatury budynku wielolokalowego i kubatury lokalu użytkowanego
albo
b) m 2 powierzchni budynku wielolokalowego i powierzchni lokalu użytkowanego.”

(plik nowelizacji ustawy prawo energetyczne pod tekstem w formacie pdf)

Powyższy zapis oznacza, że w przypadku wyboru przez użytkownika lokalu rozliczenia kosztów z pominięciem podzielników, zarządca nie może karać go opłatami stanowiącymi wielokrotność kosztów rzeczywistych przypadających jego lokal - jak działo się przed nowelizacją art. 45a upe, gdy prezesi spółdzielni całkowicie uznaniowo, przyjmowali np. 2-krotność, 2,5-krotność kosztów albo nakładali ryczałt (np. 6 zł m2) niemający żadnego odniesienia do rozliczanej nieruchomości.

Z kolei ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych definiuje okoliczności, kiedy pracownicy spółdzielni mają prawo żądać udostępnienia lokalu:
Art. 6 (1). 1. W razie awarii wywołującej szkodę lub zagrażającej bezpośrednio powstaniem szkody osoba korzystająca z lokalu jest obowiązana niezwłocznie udostępnić lokal w celu usunięcia awarii. Jeżeli osoba ta jest nieobecna lub odmawia udostępnienia lokalu, spółdzielnia ma prawo wejść do lokalu w obecności funkcjonariusza Policji, a gdy wymaga to pomocy straży pożarnej – także przy jej udziale.
2. Jeżeli otwarcie lokalu nastąpiło pod nieobecność pełnoletniej osoby z niego korzystającej, spółdzielnia jest obowiązana zabezpieczyć lokal i znajdujące się w nim rzeczy, do czasu przybycia tej osoby; z czynności tych sporządza się protokół.
3. Po wcześniejszym uzgodnieniu terminu osoba korzystająca z lokalu powinna także udostępnić spółdzielni lokal w celu:
1)dokonania okresowego, a w szczególnie uzasadnionych wypadkach również doraźnego przeglądu stanu wyposażenia technicznego lokalu oraz ustalenia zakresu niezbędnych prac i ich wykonania;
(plik ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych poniżej w formacie pdf)

Białostocki portal ddb24.pl informuje o naliczeniu podatku w kwocie 150 tys. złotych stowarzyszeniu kibiców "Dzieci Białegostoku".

Według relacji ddb24.pl urząd skarbowy uznał, że pieniądze wpłacane przez kibiców Jagiellonii na pokrycie kosztów przejazdów i zakup biletów na mecze są dochodem stowarzyszenia, od którego należny jest podatek.

Czytaj cały artykuł pt. "Takich pieniędzy nigdy nie widzieli na oczy, ale podatek muszą zapłacić"

Zaistniała sytuacja to sygnał dla białostockich posłów do inicjowania zmian w przepisach podatkowych, by działalność społeczna nie była zagrożona karą i by podatek był należnością od rzeczywistego dochodu.

 

 

Zdecydowanie nie zgadzam się z wypowiedzią Pani Masłowskiej. Ot, ogólniki, retrospektywa werbalna.

W 2007 roku PiS ze wsparciem PO faktycznie dokonał rewolucyjnych zmian w ustawach spółdzielczych. Zabrakło jednego kroku by dzieło dokończyć. Potem było coraz gorzej. Fatalna realizacja szeregu tamtych zmian, z hamulcem funkcyjnym oraz ponad partyjnych układów. W poprzedniej kadencji PiS wespół z SLD, PSL oraz PO umyślnie blokował prace komisji sejmowej. Bywałem, siedziałem naprzeciw Pani Masłowskiej, z pełnym zrozumieniem hamujących intencji w wypowiedziach posłów Szmita, Gosa, Ajchlera.

Jednym z rażących praktycznych odstępstw stało się nagminne obchodzenie art. 8/1 USM. Ten od chwili uchwalenia przepis jako SZEGÓLNY osłabiano wbrew prawu artykułem 18 UPS, byle nie udostępniać członkom umów, faktur. Tu nic nie trzeba na nowo uchwalać, bo Ameryka dawno odkryta! Wystarczy, by władza wykonawcza SKUTECZNIE doprowadziła do stosowania prawa już istniejącego. Moje indywidualne wnioski w tej spapranej spółdzielczej działki odbijają się biurokratyczną starą nowomową, czyli pustosłowiem.

Oprócz BEZWARUNKOWEGO udostępniania umów mi faktur, zdeptanego wykonawczo, podobnie funkcjonariusze SM z centralami para-spółdzielczymi i za wiedzą tuzów politycznych rozmaitej maści, z cyniczną premedytacją naigrywają się z OBOWIĄZKU umieszczania określonych dokumentów na stronie internetowej SM!

Z wypowiedzi Pani Masłowskiej wynika m. in., że ona chce zachować związki rewizyjne! Zbędne, pasożytnicze struktury, dublujące KRS. NIC nie zmieni zapowiadany tam zakaz udziału osób funkcyjnych z SM. Wstawią swojaków, dyspozycyjne marionetki. Tak, jak pozorną obecnie już dokonaną zmianą jest dekoracyjne wyłączenie funkcjonariuszy SM z prowadzenia lustracji. Oni wszak ze swoich związków rewizyjnych czy KRS wyznaczać nadal mają lustratorów. To przećwiczono w mojej SM (...). Dobrano lustratorów spoza funkcyjnego kręgu - kancelarię prawną świadczącą zarobkowo te usługi. Mieli od MIiB oraz ZRSMRP segregator moich pism ilustrujących udokumentowane fatalne praktyki zarządców i satelickiej RN. ANI jednej kwestii nie zbadano z rzeczową i prawną oceną, co najwyżej zbyto pozytywnym w wymowie ogólnikiem. Moje rzeczowe bardzo krytyczne opracowanie po tym lustracyjnym gniocie MIiB, ZRSMRP odsyłało na szczaw, razem ze mną. Na tzw. walnym oczywiście nie ma możliwości przedstawienia tego opisu. Po niemal wykłóceniu się łaskawcy raczyli dołączyć ten materiał do protokołu. Do sądu rejestrowego przekazali protokół bez tego pisemnego załącznika.

Przy okazji o braku lustratorów. Ta lustracja wskutek moich interwencji została podjęta z wielomiesięcznym opóźnieniem. Wiem od jednego z tuzów, że ponoć z braku lustratorów /2015 r./. W tej grupie mailingowej jest lustrator! Jemu jednak centrale nie zlecają kontroli - bo nie swojak, bo zbyt kompetentny! Ot co.

Lustracje trzeba systemowo ucywilizować, nie tylko personalne zabiegi. Wzmianka o ewidencji i rozliczaniu kosztów utrzymania poszczególnych nieruchomości była kolejną naiwną nowiną. To przecież już możliwe. Projektowane przez P. Masłowską dołączenie tych ewidencji do materiałów na walnięte masowo zgromadzenia będzie dodatkowym szumem informacyjnym. Niestrawnym w krótkim czasie. Postęp byłby po obowiązkowym zaprezentowaniu na stronie internetowej SM materiałów na walne ze znacznym uprzedzeniem. W tym sprawozdanie finansowe w formie oraz treści zrozumiałej dla przeciętnego spółdzielcy. Prawda, jakie to trudne do przepchania? Całe finanse SM muszą wobec członków być przejrzyste, na bieżąco! Wraz z trybem decyzyjnym.

Jeszcze o słabej aktywności spòłdzielców. A kto pomagał i pomaga funkcyjnemu lobby urabiać niski stan świadomości tych "maluczkich"? Od dziesięcioleci. SM typu Alternatywy 4 wiecznie żywa, z mutacjami. Kto izoluje się od przekazywania konkretnych efektów wielomiesięcznego urobku zespołu spółdzielczego pod przewodnictwem Pani akurat Masłowskiej? O tajemnym unikaniu na niedawnej konferencji w Sosnowcu nie muszę przypominać. Pary ze szczerych "do bulu" ust tam nie puszczono. Podano wymówkę podobną do jakiegoś zawieruszenia się PROJEKTU PiS u P. Terleckiego! Zagubiono suwerena - spółdzielczego. Ot co. PROJEKT zawieruszył się na amen? Jako jedyny może egzemplarz?

Ciekaw jestem, jaką aktywność wykazała Pani Masłowska i jej zespół spółdzielczy w trakcie procedowania niedawnego gniot-projektu MIiB w gniotliwej formie przegłosowany na początku w Sejmie? A może to L. Staroń dopiero w Senacie w imieniu tegoż zespołu ponad 30 poprawkami skutecznie nieco ucywilizowała ten projekt?

Tyle częściowej mojej wypowiedzi po publicznej wypowiedzi Pani poseł.


Andrzej Cieślikowski


Poniżej link do wypowiedzi posłanki Masłowskiej dla Radia Maryja. Materiał został umieszczony na YouTube 27 lutego. Posłanka wypowiada się o planach PiS dot. zmian w ustawie o SM. Przy okazji także o druku 1268, bez wskazywania numeru.

https://www.youtube.com/watch?v=EXq7VqYqrfg

W przyszłym tygodniu opublikujemy wyrok sądu dotyczący żądania udostępnienia lokalu do przeprowadzenia montażu podzielników ciepła.

Sąd m.in. na podstawie art. 45a prawa energetycznego powództwo spółdzielni oddalił wskazując, że ustawa przewiduje prawo wyboru metody rozliczania kosztów ogrzewania lokalu.

Użytkownik, nie wyrażając zgody na rozliczenie podzielnikowe, może zgodnie z art. 45a, korzystać z rozliczenia na podstawie rzeczywistych kosztów c.o. przypadających na m2 powierzchni w bloku/nieruchomości.

 

Strona 1 z 181