W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies. [zamknij]

Logowanie

Oceń ten artykuł
(6 głosów)

Wytoczyli procesy ubezwłasnowolnionemu i uzyskali nakazy zapłaty

skan wezwania skan wezwania

Interweniujemy w bulwersującej sprawie wydania wyroków nakazowych na ubezwłasnowolnionego i wymuszenia zapłaty ponad 1400 zł przez Urząd Miejski w Białymstoku.

Pan Dariusz, mieszkaniec Białegostoku, ma sądowe orzeczenie o częściowym ubezwłasnowolnieniu wydane w 2002 roku. Regularnie przebywa w szpitalu psychiatrycznym. W okresach pomiędzy pobytami opiekuje się nim starsza już, niepełnosprawna matka.

Ze wstępnych informacji wynika, że Gmina Białystok dwukrotnie podała p. Dariusza do sądu o zapłatę (nakazy zapłaty 29.04.2009 i 22.01.2010) prawdopodobnie za przejazd komunikacją miejską bez biletu (złożyłem do administracji Tadeusza Truskolaskiego wniosek o udzielenie informacji za co wydano wyroki nakazowe, kto i kiedy ewentualnie wypisywał mandaty, kto kierował wnioski do sądu mimo ustawowej nieważności tych czynności).

1 czerwca 2015 r. skierowałem do pracowników Gminy oraz komornika wniosek o polubowne załatwienie sprawy i dobrowolny zwrot nienależnego świadczenia. Paradoksalnie to nie UM Białystok a komornik w miarę konstruktywnie zareagował na wniosek prosząc o pełnomocnictwo i poświadczone orzeczenie o ubezwłasnowolnieniu.

Reakcja pracowników Gminy: brak odpowiedzi na wniosek, nieskontaktowanie się z pokrzywdzoną (matka ubezwłasnowolnionego działając w dobrej wierze zapłaciła grzywnę), brak rzeczowej odpowiedzi na przedstawione fakty i przesłane orzeczenie, unikanie udzielenia informacji publicznej oraz niezwykle aroganckie, wręcz chamskie zachowanie w rozmowie telefonicznej świadczy o nieprzestrzeganiu prawa, obowiązujących norm etycznych i pogardzie dla ubogiej ludności.

Mimo niedopuszczalnych zachowań urzędników wyznaczyłem dodatkowy termin na polubowne załatwienie sprawy jednak ani komornik ani pracownicy prezydenta nie skorzystali z takiej formy.

Być może dobrze, że pojawiła się ta sprawa bo będzie możliwość ustalenia:

- czy kontrolerzy komunikacji miejskiej mają prowizje?
- jakie były okoliczności wręczenia mandatu osobie ubezwłasnowolnionej?
- kto i dlaczego skierował sprawę na drogę sądową?
- czy było więcej takich przypadków?
- czy umarza się postępowania w przypadku osób co do których ustali się, że wielkość ich dochodów uniemożliwia komornicze ściągnięcie należności?


Stanisław Bartnik

Ostatnio zmieniany

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież