21
Cz, Cze

25-lecie-parafiiUprasza się prezesów spółdzielni Słoneczny Stok w Białymstoku o umożliwianie członkom spółdzielni spłaty zadłużenia poprzez dokonywanie zamiany mieszkań, poprzez akceptowanie spłaty ratalnej oraz zezwalanie na odpracowywanie zaległości. Ponawiamy apel o rozsądek i działanie na rzecz członków SM Słoneczny Stok w związku z bulwersującymi wypadkami w sprawie p. Alicji.

Członkowie rady nadzorczej współpracujący z zarządem SM Słoneczny Stok odrzucili formalny wniosek (odmawiając poddania pod głosowanie) o organizację walnego zgromadzenia członków na terenie spółdzielni. Zarząd nie chce się zgodzić na przeprowadzenie zebrania w dużej sali, w dniu wolnym od pracy. W 2008 r. zorganizował  zgormadzenie w innej części miasta, w pomieszczeniu na 415 miejsc.

Zarząd SM Słoneczny Stok oskarżył Stanisława Bartnika o uprawienie nieuczciwej konkurencji poprzez rozpowszechnianie ulotek z rzekomo nieprawdziwymi informacjami. Sprawę na zlecenie kierownictwa SM Słoneczny Stok skierował do sądu III Komisariat Policji mieszczący się przy ulicy Upalnej w Białymstoku. To kolejne doniesienie tego komisariatu na Stanisława Bartnika. Pierwszy wniosek zawierał oskarżenie o nielegalne rozwieszanie ogłoszeń o organizacji konferencji uwłaszczeniowej z udziałem dra Tomasza Wójcika, współautora nowelizacji ustawy. Oskarżenie z uwagi na nietypowość zyskało rozgłos krajowy i zainteresowanie krajowych mediów.

16 czerwca 2009 r. odbyła się rozprawa w Sądzie Grodzkim w Białymstoku w procesie o uprawianie nieuczciwej konkurencji. Pełnomocnik spółdzielni Słoneczny Stok, Krzysztof Rutkowski, jeszcze przed decyzją Sądu domagał się zawiadomienia mediów o wyroku skazującym (gdyż na 18 czerwca prezesi zaplanowali walne zebranie w SM Słoneczny Stok!). Sąd jednak odrzucił oskarżenie i wydał postanowienie o umorzeniu, a kosztami procesu obciążono skarb państwa. Zarząd SM Słoneczny Stok nie dał za wygraną i 23 czerwca złożył zażalenie. Sprawa trafiła do Sądu Okręgowego, który podtrzymał postanowienie o umorzeniu, a zarazem zasygnalizował bezpodstawność oskarżenia.

Powstaje pytanie jak daleko mogą posunąć się władze spółdzielni w zwalczaniu ruchów reformatorskich? Czy obywatel-spółdzielca ma prawo do informacji i prawo współdecydowania o przyszłości spółdzielni? Czy konieczna jest reforma prawa spółdzielczego, by ukrócić wszechwładzę zarządów? Czy obywatele, przymusowi klienci spółdzielni-molochów muszą być niewolnikami systemów zbudowanych w okresie PRL, nawet teraz, 20 lat po formalnym upadku komunizmu?

ZOBACZ: ANKIETA SM

ankieta-sm


ZOBACZ: OGŁOSZENIE

przyklad-ogloszenia


ZOBACZ: TREŚĆ ZARZUTU

oskarzenie-komisariat


ZOBACZ: POSTANOWIENIE SR

postanowienieSR1          postanowienieSR2


ZOBACZ: POSTANOWIENIE SO

postanowienieSO1   postanowienieSO2   postanowienieSO3   postanowienieSO4



autor / źródło:

Redakcja

Więcej artykułów…