27
N, Maj

Korupcja i ustawianie przetargów to charakterystyczna cecha spółdzielczości postkomunistycznej. Czytaj o przestępstwie w Luboniu >>

 

W Sejmie trwają prace nad reformą postkomunistycznej spółdzielczości. Postulujemy m.in. wprowadzenie kontroli nad wydatkami, zapewnienie dostępu do dokumentów, demokratyczne wybory, zrównanie w prawach posiadaczy spółdzielczych praw do lokali, powszechne uwłaszczenie.

Przeciwko zmianom protestują prezesi, w większości byli funkcjonariusze aparatu państwa komunistycznego.

 

 

 

 

Ministerstwo Edukacji Narodowej wykreśliło z listy lektur szkolnych na poziomie gimnazjum „Pana Tadeusza” (nawet we fragmentach). W kanonie lektur obowiązkowych nie ma też „Konrada Wallenroda”, a z kanonu licealnego zniknęła „Trylogia” Henryka Sienkiewicza.

Co na to minister Sienkiewicz?

Rzecznik Praw Obywatelskich na wniosek posła Jacka Żalka skierował do Sądu Najwyższego pytanie prawne o rozstrzygnięcie kwestii dostępu członków do dokumentów spółdzielni określonych art. 8(1) usm. W szczególności chodziło o umowy o pracę zawierane z prezesem i pracownikami będącymi jednocześnie członkami SM.

13 sierpnia 2013 r. Sąd Najwyższy w składzie siedmioosobowym potwierdził prawo spółdzielców gwarantowane ustawą o spółdzielniach mieszkaniowych. Rozstrzygnięcie ma szczególne znaczenie dla Białegostoku. W mieście tym jawnie bojkotowano art. 8(1). W sądzie odmawiano prawa wglądu do umów i faktur, a lokalna policja i prokuratura konsekwentnie odmawiały wnioskowania o karanie za łamanie prawa.

Orzeczenie Sądu Najwyższego jest więc dotkliwym ciosem dla osób naruszających ustawę.

Sprawa bezpośrednio dotyczy SM Słoneczny Stok. To w przypadku tej spółdzielni białostocki sąd zmienił na niekorzyść orzeczenie przyznające m.in. wgląd w umowę o pracę Jerzego Cywoniuka.

 

 

 

Czytaj więcej >>

 

Właściciele lokali i zarazem współwłaściciele spółdzielni mieszkaniowej w Sokółce na podstawie art. 206 kodeksu cywilnego złożyli do zarządu SM wniosek o udostępnienie gablot ogłoszeniowych na klatkach schodowych.

Zarząd SM w Sokółce w nadesłanej odpowiedzi sugeruje, że w spółdzielni nie obowiązuje kodeks cywilny. Rzekomo nie ma zastosowania art. 206 kc bo "o prawach członka spółdzielni rozstrzyga ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych..."

Dodatkowo zarząd SM w Sokółce, choć nie jest właścicielem mienia, wyjaśnił że właściciele mogą ewentualnie odpłatnie umieszczać informacje.

Przypomnijmy art. 206 kc brzmi:

Każdy ze współwłaścicieli jest uprawniony do współposiadania rzeczy wspólnej oraz do korzystania z niej w takim zakresie, jaki daje się pogodzić ze współposiadaczem i korzystaniem z rzeczy przez pozostałych współwłaścicieli.


Z witryny CBA: "....Wrocławscy funkcjonariusze delegatury CBA od kilku miesięcy pracują nad śledztwem dotyczącym procederu korupcyjnego w jednej z miejscowych spółdzielni mieszkaniowych. Wczoraj do sprawy zatrzymali kolejną osobę - przedsiębiorcę budowlanego Zenona G. Funkcjonariusze nie wykluczają kolejnych zatrzymań..."

Czytaj cały tekst >>

10 tysięcy wykroczeń popełnił działacz PO Filip Flisowski (28 lat), pobierał opłaty w wysokości 246 złotych od firm, obiecując im dotacje unijne. Łakomych było sporo i były radny PO zarobił ponad 2 miliony złotych w dwa lata.

Sprawa od początku wygląda na oszustwo, gdyż aby mówić o przestępstwie kwota wyłudzenia musiała wynieść przynajmniej 250 złotych od danego podmiotu. Wygląda na to, że Flisowski który jest podobno znajomym ministra Sienkiewicza pozostanie bezkarny. Interes nadal działa.

Głupie są te małolaty mażące sważyce po murach. A mogliby załatwiać dotacje z Unii.

Więcej artykułów…