W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies. [zamknij]

Logowanie

Oceń ten artykuł
(25 głosów)

Białystok: industrialne mieszkanie pod mostem

Lokum bezdomnego pod mostem Lokum bezdomnego pod mostem

W Białymstoku, pod mostkiem na Dolistówce, na przedłużeniu ulicy Chrobrego, za skrzyżowaniem z Piastowską, sypialnię ma bezdomny.

Lokum jest naprawdę spartańskie. Lokator mostku ma posłanie zaaranżowane na rurze ciepłowniczej. Śpi owinięty kołdrą z głową na kocu zamiast poduszki. Nocuje nawet na 20-stopniowym mrozie. Efektywnie wykorzystuje otaczającą przestrzeń. Stalową konstrukcję podtrzymującą jezdnię zamienił na półkę z artykułami żywnościowymi i przyborami toaletowymi.

Wbrew pozorom jego industrialne mieszkanie pozostaje zimne mimo przebiegu linii ciepłowniczej. Dzieje się tak, ponieważ zewnętrzna otulina rury grzewczej, na której śpi, wcale nie grzeje jak mogłoby się z pozoru wydawać. Rura powłokowa jest mocno odseparowana grubą warstwą izolacji od ciepłowniczej, więc co najwyżej może być cieplejsza od otoczenia o stopień albo dwa, ale przy mrozie rzędu 20 stopni to ciepło i tak natychmiast ucieka do otoczenia.

Lokator spod mostku jednak nie narzeka. Ma 50-60 lat. Mówi, że nic mu nie potrzeba. Mieszka w tym miejscu dłuższy czas, pod okiem straży miejskiej, MOPR i administracji Truskolaskiego. Cieszy się, że posiada własny kąt i że nie pada mu na głowę. Odrobinę doskwiera hałas, ale w sumie da się żyć. Huk przejeżdżających w pobliżu aut cichnie około pierwszej w nocy i do czwartej można pospać i ukoić nerwy codzienności.

Zobacz lokalizację industrialnego mieszkania pod mostem >>

 

 

 

Autor: Stanisław Bartnik

Fotografie: Andrzej Jędrzejewski

 

 

 

 

Reklama: styl industrialny

 

Ostatnio zmieniany

Komentarze   

 
#1 To program "Mieszkanie +"!Andrzej Jędrzejewski 2017-01-10 23:33
Gdyby facet chciał "stanąć na nogi" i zacząć zarabiać na chleb np. zajmując się sprzedażą surowców wtórnych, to pracując przez miesiąc od rana do wieczora sprzedałby złomu, puszek i butelek może nawet na 1000 zł. Niestety, popełniałby wówczas przestępstwo karno-skarbowe prowadząc działalność gospodarczą bez zgłoszenia. Chcąc to robić zgodnie z polskim prawem musiałby przynajmniej zarejestrować firmę jednoosobową. Wówczas po dopełnieniu wszelkich związanych z tym formalności mógłby już legalnie zbierać i sprzedawać puszki i butelki. Za ciężko zarobionego tysiaka dałby pewnie rady skromnie przeżyć. No, może "przeżyć" to za wielkie słowo, bo raczej przewegetować, ale na szczęście o bezpieczeństwo socjalne obywatela troszczy się też rząd! Pod koniec miesiąca ZUS wyciągnąłby więc do niego swą pomocną dłoń -po 1200 zł "składki" z tytułu prowadzonej działalności. Tym sposobem, facet po miesiącu ciężkiej pracy straciłby zarobionego tysiaka i jeszcze trafił na listę komornika z długiem 200 zł. Wygląda więc na to, że chłop ma szczęście będąc bezdomnym, bo dziś cały aparat państwowy może go w dupę pocałować. Gdyby miał mieszkanie, to komornik mógłby je zająć na poczet roszczeń ZUS-u, a mostu nikt mu przecież nie zabierze! Jak widać, ten bezdomny to niezły cwaniak. Co miesiąc uszczupla należność skarbu państwa z tytułu składek i podatków o kwoty trudne do oszacowania, bo gdyby coś miał, to musiałby na to pracować i płacić daniny a jak nic nie ma, to nic nie musi i można go w trąbę cmoknąć. Minister Morawiecki skwitowałby to pewnie stwierdzeniem, że pazerny kapitalista pod mostem skrył się przed obliczem Prawa i Sprawiedliwości aby uchylać się od płacenia podatków i w ten sposób sabotować finansowanie PiS-owskiego programu "Mieszkanie PLUS". Podłość ludzka nie zna granic!
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież