W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies. [zamknij]

Logowanie

Oceń ten artykuł
(7 głosów)

Liczba dnia: 58

Budynek Upalna 1A - kosz odwiedzany 58 razy Budynek Upalna 1A - kosz odwiedzany 58 razy

Tyle razy białostoczanie w ciągu doby odwiedzili kosz na śmieci przymocowany do ściany budynku Upalna 1A zarządzanego przez spółdzielnię Słoneczny Stok.

Zapytano mnie ile mogło być takich odwiedzin w poszukiwaniu aluminiowych puszek i innych przedmiotów mających wartość dla ubogiej ludności. Wydawało mi się, że może 5 osób góra 10. Tymczasem kamery zamontowane na budynku są nieubłagane: 58 osób w ciągu doby! Z zapisu wynika jeszcze coś innego ważnego: klientami tego systemu zarobkowania nie są tylko lumpy. W większości to ludzie, których nikt nie podejrzewałby, iż w nowoczesnym Białymstoku Tadeusza Truskolaskiego nie mają za co żyć. Zaglądają więc do kosza zachowując zasady konspiracji. Przed eksploracją pojemnika rozglądają się wokoło czy aby nikt z sąsiadów czy użytkowników budynku nie widzi i upewniwszy się, że "teren jest czysty", przeszukują szybko kosz. Odchodzą uszczęśliwieni, gdy trafi im się np. aluminiowa puszka.

Narastająca bieda, wysokie bezrobocie to obecnie najpilniejsze problemy społeczne Białegostoku. Władza konsekwentnie unika tematu. Milczy też lokalna niemiecka prasa cukrująca sukcesy pana prezydenta. W tych okolicznościach (kult obcych sieci handlowych i "markowych" bluzek z Bangladeszu) nie ma miejsca na biedę i bezrobocie bo oznaczałoby to rysę na medialnym wizerunku władzy.

Nie ustajemy w wysiłkach by doprowadzić do zmian w białostockiej polityce społecznej, by człowiek, a nie pieniądz, był w centrum zainteresowania, by przywrócić właściwe priorytety: dobro mieszkańców Białegostoku, dobro rodzimej gospodarki a później interesy obcego kapitału. Dziś jest na odwrót.

Złożyliśmy do UM wniosek o utworzenie Obywatelskiego Biura Porad Prawnych udzielającego bezpłatnej pomocy ludności znajdującej się w trudnym położeniu finansowym, rodzinnym, osobistym. Chcemy m.in. zmniejszenia kosztów czynszowych w spółdzielniach, dokończenia powszechnego uwłaszczenia, ograniczenia eksmisji by nie rosły osiedla bronxowe typu Barszczańska czy Dojnowska.

Otrzymaliśmy informację, że nasz wniosek przeszedł kontrolę formalną i został przekazany do dalszej analizy.



Stanisław Bartnik

Ostatnio zmieniany

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież