25
Śr, Kwi

Totolotek. Upalna 1A

Według relacji w nocy z 19 na 20 maja dokonano włamania do lokalu Totolotka, znajdującego się na parterze budynku Upalna 1A, od strony ul. Popiełuszki. Ukradziono kasetkę z pieniędzmi. Policja prowadzi dochodzenie. 23 maja zgłosiła się po zapis z monitoringu.

Z nagrań z kamer wynika, że pracownicy firmy ochroniarskiej, zaangażowanej przez spółdzielnię Słoneczny Stok, wbrew obowiązkom nie patrolują obiektu według umownego harmonogramu. Rozboje, kradzieże i dewastacje są m.in. efektem braku wymaganej aktywności.

Przypominamy: Ochrona obsługująca obiekt Upalna 1A ma obowiązek dokonywać regularnych obchodów na zewnątrz i wewnątrz budynku. Czynności te muszą być realizowane bezwarunkowo każdego dnia.


Nożownik na Upalnej 1A >>

Od wielu już lat, gdy na Upalnej 1A pada deszcz, to woda cieknąca strumieniami przez nieszczelny dach zalewa hol budynku. Deszcz i śnieg degraduje dach w miejscach przecieków.

Zobacz film z dachem:

Popierany przez prezesa SM Słoneczny Stok Tadeusz Truskolaski (zobacz listę >>) w superlatywach wypowiada się o spółdzielni Słoneczny Stok. W opinii prezydenta to "osiedle wzorcowe".
  
Zdaniem Truskolaskiego problemów w SM Słoneczny Stok nie ma! Choć w rzeczywistości kilka tysięcy lokali jest stale zadłużonych, choć spółdzielnia ma wielomilionowe zadłużenie, choć od lat występował i ostatnio nasilił się problem z rozliczeniem ogrzewania, choć czynsz jest wyższy od stawek wspólnotowych...itd. itp.

Zobacz przemówienie Truskolaskiego:



Nieszczęśnicy posiadający lokale na Upalnej 1A płacą comiesięczny czynsz – wyższy od bazowej stawki obowiązującej w spółdzielni. Uznaniowo narzucana tzw. opłata eksploatacyjna aktualnie wynosi na Upalnej 1A 2,80 zł netto za m2 choć w innych nieruchomościach tej spółdzielni "opłata eksploatacyjna" kosztuje 1,84 zł za m2. Warto też wskazać, że koszt wolnorynkowego zarządu taką nieruchomością wynosi w Białymstoku około 1,00-1,30 zł netto za m2.

Niestety jak dotąd bezskuteczne okazały się próby oddzielenia się od spółdzielni Słoneczny Stok oraz sądowego ukrócenia naliczenia nieuzasadnionych stawek opłat. Ale czasy się zmieniają. Ostatnio białostocki sąd zmienił się w kwestii rozliczania kosztów ogrzewania.

Upalną 1A nazywamy "Galerią Sierpomłot" w nawiązaniu do prawdziwej przeszłości tej spółdzielni. Na  terenie SM Słoneczny Stok stawiano popiersie Gomułki (w dziale Historia niebawem publikacja). Tutaj niepodzielnie rządzili i rządzą ludzie nieboszczki PZPR.


Samorząd miejski a spółdzielczość: niższe koszty zarządzania, przeciwdziałanie eksmisjom >>

 

 

 

W Białymstoku działa prawdopodobnie zorganizowana grupa osób trudniących się wyłudzaniem drogiego sprzętu RTV-AGD i zaciąganiem zobowiązań finansowych z wykorzystaniem danych osobowych osób starszych niejednokrotnie uzależnionych.

Na koszt emerytów, z wykorzystaniem ich dowodów osobistych jest np. brany bardzo drogi sprzęt w salonach telefonii komórkowej. Niewykluczone, że w przestępstwa mogą być zamieszane osoby reprezentujące operatorów.

Przestępcy typują swoje ofiary spośród ludzi starszych posiadających renty i emerytury, niezaradnych, łatwowiernych oraz z nałogami. W celu zdobycia zaufania empatycznie wysłuchują problemów i oferują im "pomoc". Przynoszą drobne prezenty, np. żywność, albo alkohol w przypadku uzależnionych. Po nawiązaniu znajomości przejmują ich dowody osobiste lub inne dokumenty nadające się do wykorzystania do zakupów lub zaciągnięcia zobowiązań.

Starsi ludzie nie zdają sobie sprawy jak groźne może być udostępnienie dokumentów obcym osobom. Przestępcy na ich koszt potrafią np. odwiedzić kilku operatorów telefonii komórkowej i kupić sprzęt wart rynkowo parę tysięcy złotych i obciążyć ofiary 2-3 letnimi umowami o miesięcznych abonamentach nawet 300 zł. Emeryci zostają z długami. Windykatorzy nękają ich pismami a komornicy zajmują im świadczenia na wiele lat.

Aktualnie zajmujemy jedną z takich spraw. W gronie podejrzanych jest prawdopodobnie kobieta w wieku 50-60 lat oraz mężczyzna w wieku około 60-70 lat, wzrost około 160-170 cm, o krępej budowie ciała, siwych kręconych włosach (wygląd z sierpnia 2015 r.) i wyrazistym głosie.

Jeżeli ktoś padł ofiarą tego rodzaju przestępstwa lub ma informacje o osobach trudniących się takim procederem jest proszony o kontakt.


Stanisław Bartnik
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
tel. 605 24 98 27

Foto Radio Biaystok

Białostocki I Urząd Skarbowy wyróżnia się jakością i kulturą obsługi petentów.

Wielokrotnie mieliśmy okazję widzieć i również doświadczyć kompetentnego i szybkiego załatwiania spraw i wyjątkowo miłej obsługi.

Na szczególne wyróżnienie zasługuje duże osobiste zaangażowanie pracowników i poświęcanie czasu np. na udzielanie wyjaśnień i dawanie wskazówek petentom w zakresie – jak się wydaje – przekraczającym normatyw obowiązków.

Niedawno po raz kolejny byłem świadkiem takiej niespotykanej w Białymstoku rzetelności i zaangażowania w załatwianiu spraw interesantów. Moim zdaniem wzorem dla innych może być praca pani Bożeny Hryniewickiej.

Bieda w blokowisku Słoneczny Stok nasila przestępczość i dzikie zachowania. Oprócz rozbojów, ataków nożowników, dokuczają kradzieże nawet rzeczy z pozoru niemających wartości. Rosną lombardy w blokowiskach.

W budynku Upalna 1A z toalety ukradziono uchwyt do papieru toaletowego a ostatnio próbowano zdemontować klamki od drzwi.

Jeszcze 10 lat temu blokowisko Słonecznego Stoku miało inną strukturę ludności. Mieszkańcami byli w rozumieniu białostockim szanowani i poważani obywatele: prokuratorzy, sędziowie, ważni urzędnicy, politycy, przedsiębiorcy itd. Dziś prawie wszyscy uciekli. W blokach postkomunistycznej spółdzielni zostali najbiedniejsi i tacy, którzy nie mogą uciec.

Zmiana ta w połączeniu z wysokim czynszem i przedmiotowym traktowaniem ludzi przekłada się na zdziczenie zachowań.

 

Był uchwyt, nie ma uchwytu.

 

Klamka uratowana, ale na jak długo..?

 

Najwyższy czas na reformę spółdzielczości i obniżenie kosztów egzystencji, bo już niedługo może być za późno.

Zgoszony do konkursu produkt uytkowy

Podlasie odstaje gospodarczo od Polski centralnej, południowej i zachodniej. Zwierciadłem stanu lokalnej gospodarki jest w pewnej mierze przedsięwzięcie zarządu województwa nazywane "Podlaska marka". Zobacz stronę internetową >>>

W kategorii "inwestycje" zgłoszono spalarnię odpadów, a w kategorii "produkt użytkowy" można m.in. zobaczyć "wieżę z legowiskiem dla kota lub psa" oraz "pisankę drapaną".
Zobacz kategorię "produkt użytkowy" >>

Powstaje wrażenie, że w przedsięwzięciu "Marka podlaska" brakuje autentycznie wyróżniających się projektów i produktów.

W kapitule oceniającej kandydatury zgłoszone do konkursu zasiada m.in. Henryk Owsiejew, prezes firmy Malow sp. z o.o. a wśród nominowanych projektów można znaleźć produkty firmy Malow - ale zapewne to zbieżność nazw....

Znając białostockie realia typujemy, że inwestycją roku zostanie spalarnia. Są na to duże szanse bo w kapitule zasiada przedstawiciel prasy niemieckiej, przychylnej prezydentowi oraz Gazety Wyborczej (tej od "brunatnego Podlasia").

Lokalnym elitom wciąż brakuje wizji prawdziwego rozwoju gospodarczego. Zaklinanie rzeczywistości pompatycznymi imprezami jak dotąd na niewiele się zdaje. Gdyby nie emigracja zarobkowa byłoby krucho.

Trzymamy kciuki za Tadeusza Truskolaskiego!

Więcej artykułów…