W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies. [zamknij]

Logowanie

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Podatek handlowy albo likwidacja wieczystego użytkowania

Sklepy sieci Biedronka – Białystok 2016 Sklepy sieci Biedronka – Białystok 2016

Otrzymujemy sygnały, że obce sieci handlowe instalujące w Białymstoku swoje sklepy detaliczne nie płacą podatku za wieczyste użytkowanie.

Przy lokacji placówek handlowych i załatwianiu pozwoleń ponoć skrupulatnie dba się aby sieci nabywały działki na własność i płaciły tylko podatek od nieruchomości. Żadnego wieczystego użytkowania gruntów – jak to ma miejsce w przypadku polskiego handlu – a wyłącznie prawo własności. Rozwiązanie to znacząco obniża koszty podatkowe co ma istotne znaczenie w przypadku detalu spożywczego charakteryzującego się niższą rentownością. W ręku Portugalczyków czy Niemców to kolejny istotny oręż w wojnie z polskim handlem w Białymstoku.

W celu jednoznacznego potwierdzenia tych doniesień zostanie złożone zapytanie do administracji Tadeusza Truskolaskiego. W naszej ocenie takie praktyki są niedopuszczalne i stanowią formę nieuczciwej konkurencji wobec polskich firm.

W przypadku potwierdzenia się unikania podatku będziemy postulować wprowadzenie przez samorząd podatku handlowego dla obcych sieci handlowych, stanowiącego lokalny ekwiwalent podatku za wieczyste użytkowanie, którym teraz obciążane są polskie firmy działające w Białymstoku. Alternatywnym rozwiązaniem może być też przekształcenie we własność gruntów mających obecnie status wieczystego użytkowania i tym samym zniesienie podatku za wieczyste użytkowanie dla rodzimych podmiotów. Działanie takie byłoby przejawem troski o polskie interesy i dobro lokalnej społeczności.

Dyskryminowanie polskich firm jest szkodliwe dla lokalnej gospodarki, dusi firmy, pogarsza sytuację ekonomiczną mieszkańców Białegostoku, sprzyja bezrobociu i emigracji zarobkowej najwartościowszej ludności.

Przykład łupienia podatkiem za wieczyste użytkowanie – blokowisko, ul. Upalna.


Trzeba przyznać, że administracja Tadeusza Truskolaskiego już od wielu lat z żelazną wprost konsekwencją zwalcza rodzimą przedsiębiorczość, mimo iż polityka ta zmniejsza wpływy podatkowe i skutkuje ekonomicznym exodusem mieszkańców.

Zniszczono polski detaliczny handel na Jurowieckiej nie dając przedsiębiorcom żadnej konstruktywnej alternatywy. Zlikwidowano centrum handlowe przy Antoniukowskiej, a obecnie celem jest likwidacja CH Park. Władza uderza w skupiska polskich firm, gdyż najprawdopodobniej postrzega się je jako potencjalną konkurencję dla obcych sieci monopolizujących handel galeriami i wysypem detalicznych sklepów (wprost zadziwia liczba wydanych pozwoleń na sklepy Biedronka).

Obwoźny handel lokalnej firmy produkcyjnej – współczesny białostocki handlowy Drzymała.



Szokuje wieloletnia bezczynność samorządu i lokalnych polityków "znawców" ekonomii. Nie ma właściwie żadnych poważnych inicjatyw, które służyłyby co najmniej ochronie polskiego handlu i produkcji. Nie ma praktycznie żadnych inwestycji dających nowe powierzchnie handlowe istniejącym lokalnym firmom oraz umożliwiających start nowych przedsięwzięć uwzględniających produkcję. Zaznaczyć w tym miejscu należy, że ostatnio sygnalizowana przez władzę modernizacja Kawaleryjskiej to głównie efekt zgłaszanych projektów a nie samoistna inicjatywa administracji Truskolaskiego.

Wieloletnia wojna z polską przedsiębiorczością w Białymstoku a więc w konsekwencji blokowanie ekonomicznego umocnienia społeczności i wytworzenia się tzw. klasy średniej jest w ocenie Andrzeja Jędrzejewskiego elementem szerszego planu wielopłaszczyznowej przemiany Białegostoku i restauracji jego formy przedwojennej. Osłabianie polskiego kapitału i patriotycznego żywiołu, stymulowanie emigracji zarobkowej, promowanie separatyzmów, ma w wizji grup interesów osłabić spoistość Rzeczypospolitej i przygotowywać grunt do jakiejś formy regionalizacji. Jak pamiętamy w okresie odradzania się państwa polskiego nieasymilujące się, wrogie polskiej racji stanu grupy działające w Białymstoku, domagały się autonomii – formy drugiego wolnego miasta Gdańsk.

Historia powinna być dla nas nauczycielką życia. Tylko głupiec popełnia dwa razy te same błędy.


Przeczytaj o naszym projekcie centrum handlowego na Kawaleryjskiej >>
Przeczytaj o Drzymale białostockiego handlu >>
Przeczytaj o białostockich lizakach podatkowych >>

Ostatnio zmieniany

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież